Na założenie firmy dostaniemy pożyczkę, a nie bezzwrotny grant
Komisja Europejska chce, aby pieniądze na start nowej firmy były przedsiębiorcy pożyczane, a nie dawane. Obecnie mogą oni liczyć na bezzwrotną dotację w wysokości do 40 tys. zł.
W 2012 roku system wsparcia młodych firm zostanie uzupełniony o mikropożyczki udzielane w tej samej wysokości i z atrakcyjnym oprocentowaniem. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego już pracuje nad szczegółami nowego rozwiązania.
- O mikropożyczki będą się mogły ubiegać osoby pracujące, które mają zdolność do zaciągania zobowiązań finansowych, ale nie mają szans na kredyt komercyjny w bankach - wyjaśnia Waldemar Sługocki, wiceminister rozwoju regionalnego.
Równolegle do 2013 roku będą jeszcze wypłacane dotacje, ale tylko osobom znajdującym się w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy. Potem pomocy bezzwrotnej już nie będzie.
- To jest odpowiednia filozofia, ponieważ nie zaburza funkcjonowania rynku. Pożyczka zwiększa motywację i odpowiedzialność za prowadzenie biznesu. Jeżeli pieniądze się otrzymuje za darmo, jest większa skłonność do podejmowania bardziej ryzykownych, ale nie zawsze uzasadnionych działań - uważa Jan Rutkowski, ekonomista Banku Światowego.
@RY1@i02/2010/209/i02.2010.209.183.001b.001.jpg@RY2@
Pomoc UE dla firm
beata.lisowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu