Koncepcja oferty publicznej
GŁÓWNE ZNACZENIE dla powodzenia oferty publicznej mają wyniki finansowe osiągane przez emitenta oraz perspektywy ich poprawy w przyszłości
Wyniki finansowe same w sobie nie przesądzają jednak o możliwości urzeczywistnienia planów giełdowych. Stanowią natomiast twardy grunt, na którym powstaje konstrukcja oferty będąca wypadkową szeregu różnorodnych czynników. Musi ona uwzględniać wielkość spółki, jej pozycję na tle konkurentów i specyfikę branży, trafnie identyfikować kierunki najlepszego rozwoju spółki i właściwie na nie zorientowane potrzeby kapitałowe. Powinna też oddawać sytuację panującą na rynku kapitałowym, czy wreszcie godzić oczekiwania akcjonariuszy co do wartości pozyskanych środków, z chęcią utrzymania jak największej kontroli nad spółką, a przy tym wszystkim kierować się kryteriami kwalifikacyjnymi GPW. Dopiero umiejętne i obiektywne wyważenie tych relacji pozwala skomponować koncepcję efektywnie dyskontującą wyniki finansowe i inne atuty emitenta.
Przeprowadzenie wyceny Wycena jest punktem wyjścia dla dalszych prac nad przygotowaniem koncepcji oferty publicznej. Służy wyznaczeniu ramowych parametrów emisji, atrakcyjnych dla inwestorów, a zarazem jak najkorzystniejszych dla właścicieli spółki. Dlatego też określenie wartości emitenta stanowi syntezę prac opartych na kilku metodach wycen. Wycena metodą porównawczą odnosi wartość spółki do kursów akcji firm najbardziej do niej zbliżonych pod względem profilu działania. W ten sposób przyjmuje ona percepcję inwestorów, zwłaszcza indywidualnych, kierujących się w swych decyzjach przede wszystkim porównaniem aktualnych wskaźników ekonomicznych (związanych głównie z relacjami ceny akcji do generowanych zysków, przychodów ze sprzedaży czy też wartości księgowej spółki). Wycena metodą DCF (Zdyskontowanych Przepływów Pieniężnych) kładzie z kolei akcent na potencjał rozwoju spółki i wyniki finansowe, jakie planuje osiągać w przyszłości, zgodnie z założeniami przyjętymi przez właścicieli (i zweryfikowanymi przez biegłego rewidenta). Stanowi więc projekcję jej obrazu w dłuższej perspektywie czasowej, skłaniając do inwestycji o charakterze długoterminowym.
Cele emisji muszą być zespolone z tymi obszarami funkcjonowania spółki, gdzie czuje się ona najpewniej lub które poczytuje za najbardziej rozwojowe. Środki pozyskane z emisji powinny być przeznaczone na finansowanie możliwie najbardziej skonkretyzowanych przedsięwzięć. Należy też mieć świadomość, że inwestorzy wiążą atrakcyjność oferty z inwestycjami zapewniającymi jak największy przyrost wartości emitenta, w dodatku w jak najbardziej namacalnej przyszłości. Plany znacznie oddalone w czasie, czy też związane z nadmiernym ryzykiem ich niepowodzenia są traktowane z dużą rezerwą. Szczególnie niechętną reakcję wywołują cele emisji scharakteryzowane na tyle ogólnikowo i nieprzekonująco, aby móc podejrzewać, że w istocie rzeczy spółka wciąż poszukuje pomysłu na właściwe wydatkowanie środków, a korzysta po prostu ze sprzyjającej koniunktury na rynku kapitałowym, by awansem wyposażyć się w gotówkę.
Od określonej przez dom maklerski wyceny spółki i wartości zamierzonych do pozyskania z emisji środków, zależy dobór grup adresatów oferty publicznej i proporcji, w jakich akcje będą im proponowane do nabycia. Inwestorzy instytucjonalni, zwłaszcza otwarte fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne i firmy asset management, z racji pozostających do ich dyspozycji pokaźnych zasobów, preferują duże subskrypcje. Asygnowanie środków na jedną emisję, zamiast na kilka mniejszych, sprawia większy komfort decyzyjny, a istnieją też przy tym progi inwestycyjne, poniżej których nie można się finansowo angażować. Skłonność instytucji do uczestnictwa w większych emisjach nie oznacza, że inwestorzy ci są dla mniejszych zupełnie straceni. Trzeba tylko zadbać o ich prawidłową selekcję i podział emisji na odpowiedniej wielkości transze. Instytucje finansowe powinny być postrzegane jako inwestorzy długofalowi, gwarantujący stabilność akcjonariatu emitenta. Jednak dla uzyskania rozproszenia zapewniającego należytą płynność obrotu akcjami, trzeba zatroszczyć się również o pozyskanie indywidualnych graczy giełdowych. Jest to niezbędne także z formalnego punktu widzenia, jako że GPW przy podejmowaniu decyzji o wprowadzeniu akcji do obrotu, bada między innymi właśnie stopień rozproszenia ich własności. Inną zasadniczą kwestią jest ustalenie właściwego poziomu ceny emisyjnej. Emitent będzie się kierował chęcią pozyskania z emisji jak największych środków, a dla inwestorów równie oczywistym priorytetem pozostanie atrakcyjna (względnie niska) wycena akcji. Należy więc skorzystać z narzędzi przybliżających do optymalizacji pułapu cenowego. Bardzo popularną metodą pomocną w osiągnięciu kompromisu między tymi przeciwnościami jest przeprowadzenie sondażu rynkowego, tzw. ''book-building'', podczas którego przyjmowane są deklaracje zainteresowania objęciem akcji z proponowaną przez inwestorów ceną. Na etapie konstruowania oferty należy też rozstrzygnąć, jakie są zamiary dotychczasowych akcjonariuszy w zakresie rozporządzania posiadanymi akcjami emitenta i wybrać najlepszy sposób na ich realizację. Jest zrozumiałe, że mogą oni pragnąć sprzedać część swojego pakietu na giełdzie, traktując takie posunięcie jako ekwiwalent wielu lat włożonych w budowanie pozycji rynkowej Spółki. Trzeba jednak pamiętać, że sprzedaż zbyt dużej ilości akcji przez dotychczasowych akcjonariuszy jest odbierana przez inwestorów jako dodatkowy czynnik ryzyka (nasuwa się pytanie: jeżeli spółka jest tak atrakcyjna, to dlaczego ci akcjonariusze nie chcą partycypować w jej przyszłym rozwoju?).
Stworzenie koncepcji publicznej oferty akcji jest zatem procesem złożonym, wymagającym opanowania bogatego metodycznie warsztatu wiedzy. Ma zarazem kluczowy wpływ na szansę pozyskania kapitału, gdyż konstrukcja oferty stanowi w istocie o atrakcyjności Spółki w oczach inwestorów.
@RY1@i02/2010/207/i02.2010.207.050.001a.001.jpg@RY2@
Jarosław Mizera, dyrektor ds. projektów kapitałowych, Dom Maklerski AmerBrokers S.A.
Jarosław Mizera
dyrektor ds. projektów kapitałowych, Dom Maklerski AmerBrokers S.A.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu