Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

HBO i Discovery uderzą w TVN, Polsat i TVP

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

GLOBALNI NADAWCY kanałów tematycznych zwiększają inwestycje w polskie produkcje

Zagraniczni nadawcy mocno zaostrzą w przyszłym roku konkurencję na polskim rynku telewizyjnym. Stawiają na lokalne programy.

Pierwszy polski serial produkuje właśnie HBO Polska, obecny ze swoimi programami w platformach satelitarnych i kablowych. Dotychczas przyciągał widzów amerykańskimi hitami, wśród których były takie seriale jak "Seks w wielkim mieście", "Rzym" czy "Rodzina Soprano". Ale teraz nadawca postanowił pójść krok dalej.

- To jest przełomowy moment. Nasze przychody są już na takim poziomie, który pozwala nam na inwestycje w lokalne produkcje wysokiej jakości - zapowiedział Aleksander Kutela, prezes HBO Polska i HBO Central Europe. Serial trafi do emisji w przyszłym roku, ale docelowo HBO chciałoby produkować 1 - 2 seriale rocznie. Jednocześnie Aleksander Kutela zapowiedział, że wydłuża wyłączność na niektóre swoje seriale nawet do 3 lat, zanim będzie sprzedawać je polskim konkurentom. Wszystko ma zatrzymać widzów na dłużej przy HBO.

Do walki o polskiego widza lokalnymi produkcjami szykuje się też Discovery Networks, jeden z największych nadawców kanałów tematycznych na polskim rynku. Sieć wprowadziła właśnie do ofety jeden ze swoich kluczowych kanałów - adresowany do kobiet TLC, który zajął miejsce Travel&Living. Ma to być druga noga nadawcy w Polsce obok Discovery Channel. Stacja przeprowadziła już badania wśród polskich widzów, by sprawdzić, jakie lokalne produkcje chcieliby oglądać. Około 60 proc. widowni TLC stanowić mają kobiety.

- Na wiosnę w ramówce programu pojawią się polskie produkcje - zapowiada Dorota Żurkowska-Bytner, członek zarządu ds. sprzedaży reklam Discovery Networks Central Europe.

HBO i Discovery ogłosiły swoje plany podczas zakończonej w tym tygodniu konferencji Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, która zrzesza branżę kablową na polskim rynku. To kablówki i platformy satelitarne są największym źródłem przychodów nadawców kanałów tematycznych. Operatorzy płacą im za możliwość emitowania programu. Im lepsza oglądalność, tym wyższe wpływy nadawcy. Innym rosnącym źródłem przychodów są reklamy.

- Przyszły rok będzie przełomowy pod kątem inwestycji w programy kanałów tematycznych. Ich udział w rynku stale rośnie i to się nie zmieni - podkreślał Marcin Boroszko, prezes At Media, brokera reklam w stacjach tematycznych.

Dodał, że obecnie na polskim rynku jest już około 160 kanałów tematycznych. Według danych firmy Nielsen Audience Measurement wśród pięciu najchętniej oglądanych stacji w tym roku należą TVP Info, TVN 24, Disney Channel, Disnesy XD i Cartoon Network. Jednak liczba nie idzie w parze z jakością.

- Kanały są coraz bardziej powtarzalne. Wiele z nich odrzucamy, bo jakość ich programu jest słaba - podkreślał Jarosław Pijanowski, członek zarządu UPC Polska, największego operatora kablowego na polskim rynku. Według niego inwestycje w polskie produkcje to konieczność, bo dziś największym problemem większości nadawców jest brak lokalnych treści wysokiej jakości. Bez nich zamiast się rozwijać, nie poradzą sobie na rynku.

Jeszcze nas nie dopadły, ale nas dopadają - mówił o kanałach tematycznych Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN. Dodał jednak, że przewaga ilościowa kanałów tematycznych to tylko pozory, bo pod względem jakości oferta większości z nich wciąż pozostawia wiele do życzenia i jest zbyt słaba, by pokonać TVN.

- Dużym programem rozrywkowym wciąż można zabić rynek - przywoływał wysoką oglądalność ostatniego programu "Mam talent".

Zarówno Grupa TVN, jak i Polsat i TVP widzą trend migracji widzów do kanałów tematycznych i też je uruchamiają. TVP zapowiedziała na 6 grudnia start TVP Seriale. TVN i Polsat mają obecnie po 9 programów, ale będą kolejne. Zygmunt Solorz-Żak powiedział, że chce mieć ich około 10, Edward Miszczak też przyznał, że nadawca też myśli o podobnej liczbie programów. Według niego przewagą polskich nadawców jest wciąż to, że lepiej rozumieją polskich widzów i potrafią przygotować lepszą ofertę. - Nie upatrujemy wroga w kanałach tematycznych. One dorosły do ciekawych inwestycji. Ale my mamy wciąż przewagę - umiejętność produkcji telewizyjnej - podkreślał Miszczak.

@RY1@i02/2010/207/i02.2010.207.000.012a.001.jpg@RY2@

Konkurencja na rynku telewizyjnym

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.