Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Branżę szkoleniową wspierają unijne dotacje

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Największe szanse na dofinansowanie mają projekty precyzyjnie uzasadnione. Pracodawca może realizować politykę szkolenia swoich pracowników niewielkim kosztem

Zapotrzebowanie na szkolenia współfinansowane z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki nie maleje. Nie słabnie też konkurencja wnioskodawców o dotacje.

Boom na szkolenia i stosunkowo dobra kondycja branży są podtrzymywane przez kursy współfinansowane z funduszy unijnych. Dzięki funduszom przedsiębiorcy nie zapominają, na czym polega inwestowanie w rozwój pracowników.

Po okresie wzrostu i koniunktury w latach 2004-2008 rynek szkoleń dla pracowników zmaga się obecnie z przeciwnościami. Wartość środków przeznaczonych na realizację Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL) w Polsce w latach 2007-2013 sięga zawrotnej kwoty ponad 47,5 mld zł. Znaczna część tych środków Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) jest przeznaczona na szeroko rozumiane szkolenie kadr przedsiębiorstw. O pieniądze te ubiega się kilka tysięcy firm szkoleniowych. Szacuje się, że szkoleniami zajmuje się od 2,5 do 6 tys. firm. Do tego dochodzą działy szkoleniowe większych firm, a także instytucje publiczne i organizacje pozarządowe zajmujące się kształceniem kadr.

Z każdym miesiącem ubywa unijnych środków na szkolenia. Na realizację kursów i treningów dla pracowników, zostało niecałe 60 proc. pieniędzy przeznaczonych na ten cel w latach 2007-2013. Nic dziwnego, że konkursy na projekty treningów i kursów pracowniczych biją dziś rekordy. W 2010 r. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), pośrednicząca w przekazywaniu funduszy z EFS, przekaże 500 mln zł na szkolenia pracownicze. W ramach priorytetu II wspierane będą dwa działania: rozwój zasobów ludzkich i potencjału adaptacyjnego przedsiębiorstw oraz poprawa stanu zdrowia osób pracujących. Pozostałe priorytety PO KL także zakładają dotowanie innych działań mających na celu doskonalenie pracowników przedsiębiorstw. Pracodawcy mogą ubiegać się o dofinansowanie szkoleń z wielu dziedzin - począwszy od miękkich, z zakresu umiejętności interpersonalnych, przez specjalistyczne, kierowane do menedżerów, a kończąc na zawodowych, np. obsługa urządzeń górniczych.

Dzięki wykorzystaniu unijnego wsparcia pracodawca może realizować politykę szkolenia swoich pracowników niewielkim kosztem. Płaci bowiem tylko mniejszą część rynkowej wartości szkolenia, np. tylko 30 proc. Tańszej oferty na rynku nie znajdzie. Nic dziwnego, że o unijne dofinansowanie ubiegają się niemal wszystkie firmy szkoleniowe. Środki z EFS to dla nich szansa na znaczne zwiększenie marży lub zaproponowanie bardziej atrakcyjnych cen za oferowane szkolenia. Przedsiębiorcy chętniej korzystają z dotowanych szkoleń oferowanych przez firmy zewnętrzne. Wolą ich usługi niż samodzielne ubieganie się o unijne dotacje dla wewnętrznych działów szkoleniowych i realizowanie unijnego projektu we własnym zakresie. Realizacja unijnych szkoleń to duże i pracochłonne przedsięwzięcie - wymaga znalezienia miejsca szkolenia, wybrania terminu, zdiagnozowania kompetencji trenera, zorganizowania cateringu, dobrania materiałów szkoleniowych, zrekrutowania uczestników, a po zakończeniu szkolenia wystawienia certyfikatów uczestnictwa oraz przeprowadzenia ankiet ewaluacyjnych, które powiedzą, czy uczestnicy byli zadowoleni oraz jak ocenili trenera oraz organizatora.

Samo przygotowanie wniosku o unijne dotacje nie jest obecnie jakimś problemem, ale potrzebna jest precyzja. Najczęstszy powód odrzucenia wniosków to błędy formalne, np. brak koniecznych załączników czy błędy w dokumentacji aplikacyjnej. Równie, a nawet bardziej ważne są dokumenty dokładnie określające stronę merytoryczną planowanego przedsięwzięcia szkoleniowego. Największe szanse na dofinansowanie mają więc projekty precyzyjnie uzasadnione oraz te, które współbrzmią z celami poszczególnych priorytetów i działań PO KL.

Wnioskodawca unijnych projektów szkoleniowych powinien szczegółowo określać budżet. Istnieje bowiem wiele zróżnicowanych działań, które zwyczajowo zalicza się w koszty organizacji szkolenia, np. wydatki na dojazd do miejsca szkolenia, opłata za to miejsce, zapewnienie wyżywienia, przygotowanie materiałów szkoleniowych, wystawienie certyfikatów itp. Z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że koszty zarządzania projektami szkoleniowymi, czyli m.in. wypłaty dla pracowników księgowości, specjalistów ds. marketingu i promocyjnych, stanowią ponad 30 proc. funduszy przeznaczanych przez Unię Europejską na realizację szkoleń finansowanych z PO KL. Rozdrobnienie kosztów przy realizacji dotowanych projektów szkoleniowych jest bardzo duże. Stanowi to spore wyzwanie organizacyjne.

W ubiegłym roku resort rozwoju regionalnego stwierdził, że udział tych kosztów jest niewspółmiernie wysoki w stosunku do zakresu merytorycznego szkoleń. Następnie zmienił wytyczne w zakresie kwalifikowania wydatków w ramach PO KL. Nowe zasady obowiązują od początku 2010 r. Jednak przedmiotowych limitów jeszcze nie wprowadzono, bo metodologia kwalifikowania kosztów pośrednich wymaga uzgodnienia z Komisją Europejską i uzyskania jej akceptacji. Jest prawdopodobne, że wkrótce resortowi uda się pozyskać aprobatę KE i do ogólnych zaleceń dojdą faktyczne ograniczenia kosztów zarządzania. Najprawdopodobniej będą one stanowić około 20 proc. budżetu przeznaczonego na szkolenie bądź inne projekty realizowane w PO KL.

Michał Krogulski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.