Szykują się zmiany w zarządzie HSBC
Przedwczesna rezygnacja Stephena Greena z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej HSBC wywołała najwyraźniej wojnę sukcesyjną na szczytach banku. Wygląda na to, że w jej rezultacie pracę może stracić szef tej instytucji.
Michael Geoghegan, prezes przez ostatnie cztery i pół roku, też inaczej to sobie wyobrażał. Geoghegan pracował w banku na różnych stanowiskach rozsianych po całym świecie i, jak wielu czołowych menedżerów, którzy pracują w grupie od dziesięcioleci, zna HSBC jak własną kieszeń.
Kiedy w styczniu przeniósł się do Hongkongu, jeden z kolegów powiedział o nim: "Mike nie robi tego, ponieważ chce tam mieszkać, tylko ponieważ bank chce, żeby on tam był".
Dla prezesa z takim poczuciem obowiązku wydarzenia ostatnich dwóch tygodni musiały wyglądać jak zdrada. Ziarno sporu zostało zasiane dwa lata temu, kiedy Green ściągnął do rady Johna Thortona, byłego wysokiego rangą menedżera Goldman Sachs, jako członka bez uprawnień wykonawczych. Ten szanowany bankier, który kiedyś był bliski pokierowania całym Goldman Sachs, zrobił na Greenie wrażenie przede wszystkim swoją znajomością Chin, gdzie mógł się pochwalić bliskimi kontaktami w rządzie, biznesie i na wydziale ekonomicznym Uniwersytetu Pekińskiego.
Wydaje się jednak, że Geoghegan - po 37 latach w HSBC - nie zniósłby kontroli człowieka spoza banku, obdarzonego w dodatku mocnym charakterem.
W spekulacjach personalnych zaczął się również pojawiać Simon Robertson, niezależny dyrektor banku. Choć dyskutowano kilka nazwisk z zewnątrz - nawet Johna Varleya, prezesa Barclays, który właśnie ogłosił, że odchodzi na emeryturę - bank nigdy na poważnie nie rozważał na tym stanowisku outsidera. Robertson miałby być potencjalnym kandydatem, choć ta posada wymagałaby od niego porzucenia przewodniczenia radzie nadzorczej Rolls-Royce’a.
Wybór Robertsona zostanie zapewne pozytywnie odebrany przez inwestorów.
Stuart Gulliver - który miałby zastąpić Geoghegana - jest przenikliwym i doświadczonym bankierem inwestycyjnym, a Douglas Flint, obecny dyrektor finansowy, ma według branży należytą powagę, by zasiąść w radzie nadzorczej.
@RY1@i02/2010/189/i02.2010.189.000.014c.001.jpg@RY2@
Fot. Bloomberg
Michael Geoghegan w HSBC pracuje od 37 lat
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Patrick Jenkins
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu