Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Emperia rozpoczyna skup własnych akcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

BRONIĄCA SIĘ PRZED WROGIM PRZEJĘCIEM spółka może wydać na buy-back do 40 mln zł. Utrzyma to kurs na obecnych poziomach

Apetyt na przejęcie Emperii, dystrybutora artykułów spożywczych i kosmetyczno-chemicznych, ma Eurocash. W połowie września zaproponował spółce połączenie przez wymianę akcji.

Za każdą ich właściciele mieliby dostać 3,76 papierów Eurocashu, który działa na rynku hurtowej dystrybucji żywności, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych.

Zarząd Emperii odrzucił propozycję połączenia na tych warunkach. Również analitycy wskazywali, że parytet wymiany nie daje premii za przejęcie kontroli nad spółką. Kiedy Eurocash ogłosił swoją propozycję, kurs Emperii wynosił ok. 88,5 zł, a Eurocashu 23 zł. To oznacza, że za jedną akcję Emperii można było kupić 3,8 akcji Eurocashu. Od tego momentu kurs Emperii wzrósł o ok. 19 proc.

Tomasz Manowiec z BM BGŻ uważa jednak, że po takiej zwyżce Emperia jest już stosunkowo droga i nie spodziewa się na razie dalszej, tak dynamicznej zwyżki kursu.

- Skup akcji spowoduje, że jej notowania będą utrzymywały się w okolicy obecnego poziomu - mówi Marcin Materna z Millennium DM.

Rozpoczęty właśnie skup akcji to tylko część strategii obrony zarządu Emperii przed wrogim przejęciem. Spółka ogłosiła m.in., że chce przeznaczać 40 proc. zysku netto na dywidendę. Na 13 października zwołane zostało walne zgromadzenie akcjonariuszy, na którym zarząd zaproponuje przeprowadzenie kolejnego skupu akcji własnych w celu umorzenia. Na ten cel miałoby zostać przeznaczone do 500 mln zł. To siedem razy więcej, niż grupa zarobiła w 2009 r. Tomasz Manowiec ocenia, że ta forma obrony spółki przekracza jej możliwości finansowe i nie zostanie w pełni wykorzystana, o ile w ogóle do tego dojdzie.

O losie transakcji przesądzą inwestorzy mniejszościowi, którzy kontrolują ponad 70 proc. akcji Emperii. Przede wszystkim instytucje finansowe.

- Dla tej grupy inwestorów do zaakceptowania byłby parytet wymiany na poziomie 4,3 - 4,5. Długoterminowym akcjonariuszom należy się zachęta w postaci co najmniej 10-15-proc. premii, a nie same obietnice synergii wynikających z połączenia - mówi Manowiec.

Tymczasem Eurocash na bieżąco spotyka się z inwestorami. Choć pojawiają się różne opinie odnośnie do zaproponowanej wyceny, nie zamierza zmieniać zaoferowanego parytetu wymiany.

- Praktycznie wszyscy zgadzają się, że połączenie jest słuszne. Szacujemy, że dzięki temu uzyskamy synergie o wartości 150 mln zł na poziomie operacyjnym już w drugim roku po fuzji. To niemal 30 zł na akcję Emperii - mówi Jan Domański, rzecznik Eurocashu.

Emperia zakończyła wczoraj sesję wzrostem o 0,8 proc. do 103,80 zł, a Eurocash spadkiem o 1 proc. do 24,75 zł.

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.