Konie ciągną polski biznes
Za kilka lat jeździectwo będzie uprawiać w naszym kraju 800 tysięcy osób. O pół miliona więcej niż teraz. Do obsługi koni i w firmach rozwijających się wokół branży będzie potrzeba 70 tysięcy pracowników
Z roku na rok rośnie w Polsce liczba koni wierzchowych, a wraz z nią firm, które z koni żyją. Za kilka lat przybędzie u nas dzięki temu 70 tys. miejsc pracy. Potrzebni będą nowi producenci uprzęży, podkuwacze, weterynarze. Już teraz Polacy są europejskimi potentatami w produkcji konnych powozów. Antoni Chłapowski ma szkołę jazdy i kształci podkuwczy. Mikołaj Bogajewicz ledwo wyrabia się z dotrzymywaniem terminów na produkcję dorożek, a u Ryszarda Andresza uprząż zamówiła jedna z europejskich królowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.