Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Możemy uczyć się od sąsiadów

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

POLSKA - spośród środkowoeuropejskich członków UE przyciągnęła najwięcej inwestycji zagranicznych. Wskaźnik wolności gospodarczej mamy słaby

Polski PKB wyniósł w 2009 r. prawie 690 mld dolarów. To niemal 38 proc. łącznego PKB 10 krajów regionu, które weszły do UE w latach 2004 i 2007.

Kolejne miejsca pod tym względem zajmują Czechy i Rumunia z udziałami nieprzekraczającymi 15 proc. łącznego PKB, liczonego przez MFW według parytetu siły nabywczej. Przewaga naszego kraju nad innymi państwami regionu jest nieco mniejsza pod względem wartości obrotów handlu zagranicznego. Jak wynika z danych Eurostatu, udział Polski w łącznym eksporcie towarów z 10 krajów Europy Środkowej w 2009 r. wyniósł ponad 26 proc., a w łącznym imporcie - prawie 28 proc. Drugim największym eksporterem i importerem w regionie są Czechy. Jesteśmy także regionalnym liderem, jeśli chodzi o napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Ich skumulowana wartość na koniec 2009 r. wyniosła ponad 180 mld dolarów, znajdujące się na drugim miejscu Czechy przyciągnęły 116 mld dolarów.

Przygotowywany przez Heritage Foundation wskaźnik wolności gospodarczej sytuuje Polskę dopiero na 71. miejscu na świecie oraz na 9. pozycji wśród 10 państw regionu. Zdołaliśmy w 2010 r. wyprzedzić tylko Bułgarię, i to mimo najsilniejszego przyrostu wartości tego wskaźnika. Wciąż jesteśmy klasyfikowani jako kraj umiarkowanie wolny.

Według Banku Światowego jesteśmy na ostatnim miejscu wśród krajów Europy Środkowej i przedostatnim w całej UE pod względem czasu potrzebnego na rozpoczęcie działalności gospodarczej - 32 dni wobec 6 w Słowenii.

Bardzo niekorzystnie zostały ocenione procedury związane z uzyskiwaniem pozwoleń budowlanych. Są one u nas bardzo czasochłonne - ponad 300 dni wobec 118 dni w Estonii. Do tego jeszcze bardzo sformalizowane - doliczono się 25 formalności, w Słowacji jest ich tylko 13.

Odległe miejsce zajmuje Polska pod względem łatwości płacenia podatków. Aby spełnić wymagania polskich przepisów podatkowych, przedsiębiorca musi dokonać 40 płatności stanowiących w sumie 42,5 proc. jego zysku brutto i poświęcić na to 3955 godzin. Więcej czas zajmują te czynności w Czechach i Bułgarii, a najmniej w Estonii - 81 godz.

Czas potrzebny na egzekwowanie należności z umów wynosi w Polsce średnio 830 dni. Na Litwie, która w tej kategorii zajmuje pierwsze miejsce w regionie, trwa to 275 dni.

Dobrze wypadamy na tle sąsiadów w dziedzinie ochrony inwestorów, łatwości dochodzenia roszczeń przez udziałowców i zakresu jawności.

potrzeba w Polsce, by załatwić formalności pozwalające rozpocząć działalność gospodarczą

Janusz Brzozowski

gp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.