Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Marketing partyzancki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gdyby Jack Trout, amerykański guru marketingu i autor hasła "wyróżnij się albo zgiń", szukał nowego dyrektora kreatywnego, powinien przylecieć do Belina i spotkać się z Christianem Petersenem. W czasach, gdy wszyscy zakładają profile na Facebooku, gromadząc tam tysiące nic nieznaczących fanów, Berlińczyk sięgnął po maksymę Trouta. By zareklamować swój sklep rowerowy, na budynku powiesił 120 rowerów. A potem stanął w oknie, gdzie wypatrzył go fotoreporter Reutersa i zdjęcie obiegło cały świat. Niejedna agencja reklamowa chciałaby wpaść na taki pomysł. Potem nazwałaby go marketingiem partyzanckim i zarobiła krocie na jego sprzedaży.

@RY1@i02/2010/161/i02.2010.161.000.002b.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

mf

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.