Inwestycja w koszykówkę przyniosła szybki zysk
Tauron Polska Energia z sukcesami inwestuje w basket. Zaledwie po dwóch miesiącach trwania umowy sponsorskiej z Polską Ligą Koszykówki spółka odzyskała z nawiązką zainwestowane pieniądze, a marka Tauron stała się bardziej rozpoznawalna niż Anwil czy Lotos.
Na akcje Tauronu przed jego debiutem na giełdzie 1 lipca zapisało się aż 231 tys. drobnych akcjonariuszy. Szefowie spółki uważają, że duży wpływ na taki wynik miał nie tylko udany, nieco wcześniejszy debiut PZU, lecz także skuteczna promocja marki w mediach. Na dwa miesiące przed wejściem na giełdę Tauron został sponsorem tytularnym ligi koszykówki. Spółka zapłaciła 500 tys. zł, ale już po miesiącu inwestycja co najmniej się zwróciła. Umowa obowiązywała w czasie rozgrywek play-off, czyli w najciekawszej fazie Tauron Basket Ligi.
- Podstawowym kryterium oceny naszej początkowej współpracy z PLK była wysokość zysku, jaki dała każda zainwestowana przez nas złotówka. Po zsumowaniu wartości ekspozycji naszego logo w telewizji okazało się, że otrzymaliśmy kilkukrotny zwrot inwestycji - mówi w rozmowie z "DGP" rzecznik Tauronu Paweł Gniadek.
Po dwóch miesiącach spółka doszła do wniosku, że musi kontynuować współpracę. - Finalizujemy umowę na przyszły sezon z opcją przedłużenia o dwa lata - powiedział nam wiceprezes PLK Grzegorz Bachański.
Według badań Pentagon Research przeprowadzonych w dniach 20 - 22 lipca na próbie 1000 respondentów marka Tauron Polska Energia jest na drugim miejscu w polskiej lidze pod względem rozpoznawalności (45,9 proc. wskazań). Na pierwszym miejscu jest Prokom (52,4 proc.) - firma, która z sukcesami inwestuje w koszykówkę już od sześciu lat. Tauron wyprzedził uznane firmy, m.in. Anwil (w koszykówce od 11 lat), Lotos, Polpharmę, Orlen czy też swojego rywala na rynku Energę.
Zyskała oczywiście i sama liga. Jeszcze 30 czerwca 2009 roku łączna strata spółki PLK wynosiła 525 tys. zł. Jednak, jak się dowiedzieliśmy, ostatni rok obrotowy (1 lipca 2009 roku - 30 czerwca 2010 roku) uda się zamknąć z zyskiem ponad 200 tys. zł. Zwiększono również kapitał zakładowy - z 500 tys. do 1 mln zł.
Pod względem finansowym będzie jeszcze lepiej, ponieważ finalizowane są rozmowy z TVP. - Już wiemy, że na antenie TVP Sport będzie transmitowanych około 30 ligowych meczów w sezonie. Wiążemy nadzieję z wejściem TVP Sport do sieci UPC i poszerzeniem grona jej odbiorców - mówi Bachański. Trwają też negocjacje w sprawie transmisji 8 - 9 najbardziej spektakularnych meczów na antenie TVP 2.
- Naszymi warunkami były profesjonalizacja rozgrywek oraz obecność w mediach. Co do telewizji - w czasie play-offów były transmisje, byliśmy obecni w wiadomościach, i to w prime timie. I to nie powinno się zmienić. A profesjonalizacja trwa - twierdzi Gniadek.
Kluby podpisały tzw. konstytucję marketingową, która mówi, że należy oddać sponsorowi konkretną powierzchnię reklamową na boiskach, wokół nich oraz na koszulkach zawodników. W koszykarskiej spółce ma powstać dział marketingu z prawdziwego zdarzenia. - Celem głównym nowego zarządu było uratowanie spółki przed upadłością. Teraz przechodzimy do ofensywy - tłumaczy Bachański.
Z ofensywy bardzo cieszy się Tauron. Liczy na współpracę z Marcinem Gortatem. Logo Tauronu widniało już przy okazji bardzo popularnej wśród młodych akcji Marcin Gortat Camp 2010, prowadzonej w kilku miastach Polski. W przyszłości PLK, Tauron i Gortat mieliby występować razem na billboardach w kampaniach promujących ligę.
W perspektywie jest jeszcze możliwość gry polskiego klubu w lidze wschodniej VTB, w której obok Polaków mieliby występować Rosjanie, Litwini i Ukraińcy. Ekspansja Tauronu przy tej okazji może jeszcze bardziej wzmocnić pozycję spółki.
@RY1@i02/2010/148/i02.2010.148.000.007a.001.jpg@RY2@
Daniel Rupiński
daniel.rupinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu