Bauer stawia sobie pomnik
Zajmował się już modą, bankowością, produkcją szkła, nawet handlował dyskietkami. Teraz buduje nową dzielnicę Warszawy
Rafał Bauer, prezes zarządu Black Lion NFI - bardziej znany z tego, że jako prezes Vistuli & Wólczanki dokonał w 2008 r. wrogiego przejęcia firmy W. Kruk - buduje w stolicy nową dzielnicę.
Soho Factory, bo tak nazywa się ten projekt, powstaje na działce o powierzchni 8,5 ha, w miejscu zakładów PZO przy ulicy Mińskiej na warszawskiej Pradze. Bauer mówi, że ma to być enklawa dla artystów, agencji reklamowych i osób, które chcą żyć w takim otoczeniu. Oprócz pracowni i biur mają też powstać mieszkania.
Budowa takiego zakątka w Warszawie to jedno z jego największych marzeń. Podobnie jak stworzenie własnej kolekcji odzieży damskiej. Jeszcze żadnego z nich nie udało mu się spełnić. Jest jednak na dobrej drodze, aby zrealizować przynajmniej to pierwsze.
Z finansowaniem tej inwestycji nie powinien mieć problemu, bo w maju pozyskał już 40 mln zł z emisji akcji. Ma już także najemców, choć obiekt nie został nawet jeszcze do końca wyremontowany. - To człowiek, któremu wszystko się udaje. Powiedzenie, że wszystko, czego się dotknie, zamienia się w złoto, jest już trochę wyświechtane, ale najlepiej opisuje umiejętności Bauera w robieniu interesów - podkreśla jeden z jego biznesowych współpracowników.
Radził sobie, gdy był jeszcze na studiach. Udzielał korepetycji, handlował dyskietkami. Ten absolwent ekonometrii na Uniwersytecie Warszawskim był już m.in. doradcą prezesa Powszechnego Banku Kredytowego, członkiem zarządów Huty Szkła Ujście, firmy Sokółka Okna i Drzwi oraz Hollywood Video, Wólczanka (potem Vistula & Wólczanka) i Próchnik. Na koncie ma spektakularne przejęcia firm W. Kruk i Galeria Centrum. Dziś jest w radzie nadzorczej Bytomia, szefuje funduszowi Black Lion NFI, ma także własną firmę, która projektuje modę męską - Rage Age. Zaczynał z nią od własnego butiku w Warszawie. Dziś ma w planach sklepy za granicą: w Kolonii, Madrycie czy Mediolanie. Chce uruchomić również własny zakład produkcyjny. - To geniusz biznesu - przekonują jego przyjaciele.
Bauer ubiera się modnie, czasami wręcz ekstrawagancko. Lubi mówić o pieniądzach. Do promowania marek odzieżowych zatrudnił znanego z roli Jamesa Bonda aktora Pierce’a Brosnana oraz kupił czerwone ferrari, które miało rozreklamować firmę.
Jest niezadowolony, że media zaczęły go zauważać, dopiero gdy został prezesem Vistuli & Wólczanki. - Nie urodziłem się przecież w 2004 r., wtedy też nie zacząłem swojej kariery zawodowej - dziwi się.
Pod maską twardego i butnego biznesmena kryje się jednak dusza artysty. To dlatego chce stworzyć w stolicy dzielnicę dla takich ludzi jak on sam. Przekonuje, że Soho to będzie kawałek miasta, który ma być trendy. Podobnie jak kultowe dzielnice Londynu i Nowego Jorku. Nie ukrywa, że buduje sobie w ten sposób swego rodzaju pomnik. Kolejne kolekcje odzieży przeminą, a nieruchomości będą trwały lata.
@RY1@i02/2010/141/i02.2010.141.000.020a.001.jpg@RY2@
Fot.Tomasz Pikula/Puls Biznesu/Forum
Rafał Bauer buduje w Warszawie dzielnicę dla artystów
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu