PKP Cargo: Giełda już nie taka pewna
Akcje państwowego przewoźnika, który po zapaści w 2009 r. powoli wyjeżdża na prostą, mogą zostać zaoferowane inwestorowi strategicznemu.
Jak dowiaduje się "DGP", w połowie sierpnia doradca prywatyzacyjny PKP Cargo przedstawi rekomendację dla spółki. Z naszych informacji wynika, że konsorcjum pod przewodnictwem firmy doradczej McKinsey i Banku Zachodniego WBK będzie odradzać PKP Cargo wejście na giełdę. Sugeruje natomiast zaoferowanie akcji przedsiębiorstwa inwestorom branżowym i finansowym. W pierwszym etapie z pewnością nie będzie to jednak pakiet kontrolny. Najprawdopodobniej akcje PKP Cargo trafią na rynek w 2012 roku.
Spółka nie chciała potwierdzić tych informacji.
- Doradca nie odradza nam giełdy, ale większe szanse niż dotychczas daje na znalezienie inwestora strategicznego - mówi nasz rozmówca w PKP Cargo.
Taki optymizm doradcy może mieć źródło w coraz lepszych wynikach, jakie osiąga spółka. PKP Cargo, gigant z ponad 65-proc. udziałem w rynku przewozów towarowych w Polsce, poinformowały właśnie, że w czerwcu przewozy ładunków sięgnęły 9,95 mln ton. To aż o 18,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze lepsze są wyniki po sześciu miesiącach, w których przewozy spółki wyniosły 54,75 mln ton i były o 21,1 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2009 roku.
Narastająco po pierwszym półroczu firma zanotowała zysk na sprzedaży oraz zysk netto. A to oznacza, że spółce udało się przekroczyć plan, który na tym etapie przewidywał jeszcze niewielką stratę na poziomie netto. - Wszystko wskazuje na to, że założony w planie rocznym zysk na poziomie ok. 40 mln zł zostanie w 2010 roku przekroczony - mówi "DGP" Marek Zaleśny, wiceprezes PKP Cargo.
Nie oznacza to jednak, że spółka rezygnuje z wprowadzania programu naprawczego.
- Będziemy realizować go w każdym szczególe - dodaje wiceszef przewoźnika.
Eksperci chłodno oceniają szansę na pozyskanie inwestora strategicznego. Według Adriana Furgalskiego największą przeszkodą są rosnące w astronomicznym tempie stawki za przejazdy torami.
- Z tego powodu koszty dostępu do infrastruktury w 2011 r. wzrosną dla całej branży o 100 mln zł. Lwią ich część poniosą PKP Cargo - mówi Furgalski.
W ten sposób państwo odbierze spółce jej zysk z nawiązką.
@RY1@i02/2010/140/i02.2010.140.000.014a.001.jpg@RY2@
PKP Cargo z coraz lepszymi wynikami
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu