Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Z łagru trafił na Wall Street

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Interesy Aliszera Usmanowa sięgają od Rosji i Polski po Papuę-Nową Gwineę. Teraz przyszła pora na Amerykę

Amerykańską giełdę czeka spektakularny debiut - po wakacjach wejdzie na nią rosyjski potentat internetowego rynku Digital Sky Technologies (DST). Razem z nią na Wall Street popłyną wielkie pieniądze oligarchy Aliszera Usmanowa, nazywanego najtwardszym człowiekiem Rosji.

DST - w której urodzony w Uzbekistanie Usmanow ma ponad 32 proc. udziałów - kontroluje jeden z największych rosyjskich portali społecznościowych Wkontaktie i popularną pocztę internetową Mail.ru. Za 200 mln dol. rosyjska spółka kupiła w maju ubiegłego roku 1,96 proc. udziałów w Facebooku, największym na świecie portalu społecznościowym. A poprzez spółkę córkę Forticom nabyła aż 70 proc. w polskiej Naszej-Klasie. Kilka dni temu DST poinformowała, że jesienią zadebiutuje na amerykańskim parkiecie.

Siłą napędową Digital Sky Technologies jest 57-letni Aliszer Usmanow i jego pieniądze - majątek potężnego rosyjskiego oligarchy magazyn "Forbes" oszacował w tym roku na 7,2 mld dol. Fortuny dorobił się - jak niemal wszyscy "nowi Rosjanie" - dzięki prywatyzacji, którą po rozpadzie ZSRR zarządził Borys Jelcyn.

Usmanow ma nie tylko smykałkę do robienia interesów, którą podbudował ukończeniem w 1997 r. kursu bankowości na Akademii Finansowej. Umie także przetrwać w biznesie. Nie na darmo nazywany jest najtwardszym człowiekiem Rosji.

Jeszcze w 1980 r. został skazany na 8 lat łagru za łapówki i wymuszenia. Z obozu wyszedł po sześciu. W 2000 r. sąd najwyższy Uzbekistanu zrehabilitował go, uznając, że prokuratura sfabrykowała dowody jego winy. On sam posuwa się nawet do stwierdzeń, że padł ofiarą politycznej nagonki.

Potem przyszła jelcynowska prywatyzacja i pierwsze pieniądze zarobione na kopalniach, hutach, diamentach i drewnie. W 2006 r. założył Mietałłoinwiest - to konglomerat kilku przedsiębiorstw, dzięki któremu stał się jednym z największych producentów stali w Rosji. Jest też prezesem spółki Gazprominwiestholdings, która - jak sam mówi - prowadzi najbardziej wrażliwe finansowe transakcje Gazpromu, firmy uważanej przez premiera Władimira Putina za strategiczną.

Usmanow potrafi dobrze żyć z Kremlem. W 2006 r. kupił dziennik "Kommiersant" założony przez mającego ambicje polityczne oligarchę Borysa Bieriezowskiego, który rzucił wyzwanie Putinowi. Nowy właściciel sprawił, że gazeta przestała atakować Kreml, a ten odwdzięczył się Usmanowowi, dając mu wolną rękę w biznesie. Usmanow rozbudowuje więc bez przeszkód swoje imperium w kraju, inwestuje na Cyprze, w Australii, a nawet w Papui-Nowej Gwinei.

Powodzi mu się tak dobrze, że zaczął naśladować najbogatszego rosyjskiego oligarchę Romana Abramowicza. Wzorem byłego gubernatora Czukotki zainteresował się np. angielskim futbolem. Zaczął kupować akcje londyńskiego Arsenalu i według tamtejszej prasy jest już jego największym udziałowcem. I tak jak Abramowicz sprawił sobie 110-metrowy jacht. W tym czasie został też szefem Międzynarodowej Federacji Szermierczej. Od Abramowicza różni go jedna rzecz - jego małżeństwo z Iriną Winer trwa już 18 lat.

@RY1@i02/2010/138/i02.2010.138.000.020a.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

Majątek Aliszera Usmanowa przekracza 7 mld dolarów

Piotr Czarnowski

piotr.czarnowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.