Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Najważniejsze dla rynku będą prognozy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W Stanach Zjednoczonych rusza sezon publikacji wyników za II kwartał tego roku. Ale nawet lepsze od oczekiwanych osiągnięcia spółek mogą nie wystarczyć, aby ceny akcji poszły w górę.

Z prognoz agencji Thomson Reuters wynika, że zyski firm wchodzących w skład amerykańskiego indeksu S&P 500 wzrosły w tym czasie o 27,1 proc. w stosunku do II kwartału ubiegłego roku. Bardziej optymistyczne są szacunki agencji Bloomberg, które wskazują na wzrost o 34 proc.

Rok temu lepsze od oczekiwań wyniki w ciągu miesiąca pchnęły najważniejsze amerykańskie indeksy o ponad 7 proc. w górę. W tym roku to może nie wystarczyć. Kluczowe będą przewidywania zarządów firm z USA co do ich kondycji w kolejnych kwartałach.

- Inwestorzy będą oczywiście zadowoleni z lepszych od oczekiwań wyników, ale skupią się na informacjach o tym, jakie są szanse na utrzymanie tej tendencji w kolejnych kwartałach. Jeśli i wyniki, i prognozy pozytywnie zaskoczą, możliwa jest reakcja podobna do ubiegłorocznej. Tak się nie stanie, jeśli perspektywy nie będą najlepsze - mówi Przemysław Kwiecień, główny ekonomista DM X-Trade Brokers.

Kondycja spółek jest bowiem ściśle związana z sytuacją gospodarczą, a ostatnie dane makroekonomiczne w USA wzbudziły obawy o trwałość ożywienia w tym kraju. Słabe były m.in. informacje o sytuacji na rynku pracy oraz zamówieniach w przemyśle. Tymczasem trwała poprawa na rynku pracy i wzrost popytu wśród amerykańskich konsumentów są jednymi z kluczy do kontynuacji ożywienia.

Dlatego zarządzający radzą inwestorom, aby w tym sezonie zwracać szczególną uwagę na wyniki sprzedaży spółek spoza sektora finansowego. Przede wszystkim - dużych detalistów.

- Ich przychody będą najlepszym barometrem stanu światowej gospodarki. Jeśli okaże się, że nie rosną albo jest to wzrost bardzo ograniczony, to będzie znaczyło, że w gospodarce ciągle panuje stagnacja - powiedział agencji Bloomberg Sinan Akiman z Garanti Asset Management.

Na razie prognozy analityków wskazują, że w III kwartale tego roku tempo wzrostu zysków amerykańskich spółek spadnie. Według szacunków Bloomberga firmy z S&P 500 poprawią je o 25 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Zdaniem analityków będzie to efekt niewystarczającego ożywienia na rynku pracy i w popycie wewnętrznym.

Z powodu oczekiwanego spadku tempa wzrostu zysków UBS obniżył kilka dni temu prognozy notowań indeksu S&P 500 na koniec tego roku. Jonathan Golub z UBS szacuje, że indeks znajdzie się wtedy na poziomie 1150 pkt, niemal 15 proc. niższym, niż wcześniej przewidywał. Teraz S&P 500 jest notowany w okolicy 1070 pkt.

W tym tygodniu na rynku amerykańskim inwestorzy poznają wyniki m.in. Intela, JPMorgan Chase, Novartisa, Googlea, Bank of America, Citigroup oraz General Electric. Polskie firmy zaczną publikować raporty za II kwartał dopiero pod koniec lipca.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.