Nowe auta zdrożeją o 10 procent
Z powodu normy emisji spalin Euro 5, która ma być powszechna od nowego roku, ceny samochodów u dilerów będą rosnąć.
A to dlatego, że koncerny motoryzacyjne muszą wymienić modele na wersje z nowszymi silnikami, które są o 3 - 6 tysięcy droższe. Na razie przedstawiciele firm motoryzacyjnych nie wspominają o podwyżkach, ale jest prawie pewne, że do nich dojdzie. Pozostaje nadzieja, że nie będą one aż tak drastyczne, bo część kosztów mimo wszystko przejmą na siebie sprzedawcy samochodów. Taki scenariusz uwiarygodnia dekoniunktura na rynku motoryzacyjnym w Europie. W maju drugi miesiąc z rzędu sprzedaż aut tąpnęła ok. 10 proc.
Źle jest także w Polsce. W tym roku dilerzy sprzedali 130 tys. samochodów - o 8,4 proc. mniej niż rok temu. O jedną trzecią mniej aut sprzedaje się nawet w Niemczech, które odreagowują premie ekologiczne wypłacane kierowcom w 2009 r. Jeśli na zakup zaawansowanego ekologicznie auta trzeba będzie wydać więcej, sprzedaż spadnie jeszcze bardziej.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu