Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Uprzejma prezes wielkiego banku

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Alicja Kornasiewicz to spec od bankowości inwestycyjnej. Mechanizmy polskiego biznesu zna od podszewki

Pekao sunie jak lokomotywa przez kolejne kwartały, zarabiając grube miliony.

To efekt wyjątkowo ostrożnej polityki UniCredit - włoskich właścicieli polskiego banku. Kiedy inne instytucje drżały o przyszłość, Pekao przez kryzys przeszedł niedraśnięty. Nie miał problemu z opcjami walutowymi, nie musiał tworzyć ogromnych rezerw na niespłacane kredyty. Interes sam się kręci.

Można nawet pomyśleć, że Alicja Kornasiewicz wspierana 6-osobowym zarządem nie ma zbyt wiele do roboty. Ale to tylko pozory. Szefowa banku musi mieć oczy szeroko otwarte, bo za kilka miesięcy na naszym rynku może się pojawić potężny gracz, który przejmie BZ WBK od irlandzkiej grupy AIB. Może to być albo zagraniczny potentat, albo główny konkurent Pekao w Polsce, czyli PKO BP. Szef tego banku Zbigniew Jagiełło ma ambicje, by stać się królem naszej bankowości. A przejęcie BZ WBK bardzo by mu w tym pomogło.

To niejedyny problem Alicji Kornasiewicz. Szefowa Pekao SA musi układać się z Komisją Nadzoru Finansowego, której nie podobają się plany włoskiego właściciela dotyczące sposobu zarządzania bankami w poszczególnych krajach. UniCredit chce, by piony banków były silniej powiązane z centralą w Mediolanie. Być może z tego powodu KNF zwleka z wydaniem zgody na oficjalne przejęcie fotela prezesa Pekao przez Alicję Kornasiewicz.

Jakie mogłyby być inne powody odwlekania decyzji, skoro Alicja Kornasiewicz - była wiceminister skarbu - ma doświadczenie w finansach jak mało kto. Do tego jest twardym graczem, który doskonale zna polską specyfikę prowadzenia biznesu. Nie na darmo na rynku mówi się o niej żelazna dama.

Jednak ci, którzy ją lepiej znają, twierdzą, że daleko jej do sztampowego wizerunku srogiej i bezkompromisowej kobiety biznesu. Potrafi słuchać, ceni sobie osoby z własnym zdaniem, choćby nawet było ono odmienne niż jej opinia. Chociaż jednak jest miła i ciepła w bezpośredniej rozmowie, gdy tylko pojawia się wątek biznesowy, od razu pojawia się pazur racjonalnej analizy.

Od poprzedniego prezesa Pekao Jana Krzysztofa Bieleckiego wiele ją różni. Na przykład godziny pracy - Alicja Kornasiewicz przyjeżdża do banku wcześnie, były premier zaczynał później i pracował do wieczora.

Dla szefowania w Pekao Alicja Kornasiewicz porzuciła mieszkanie w Londynie, gdzie mieszkała przez ostatnie lata. Ale i tak nadal sporo podróżuje. Nic dziwnego - czasy są takie, że bezpośrednie negocjacje i rozmowy w cztery oczy to dzisiaj sól bankowości.

@RY1@i02/2010/115/i02.2010.115.000.024a.001.jpg@RY2@

Fot. Marcin Kaliński

Alicja Kornasiewicz, szefowa Pekao SA

Mirosław Kuk

miroslaw.kuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.