Klienci zapłacą za samobójstwa w Foxconnie
Szef Foxconnu Terry Gou potrafi robić interesy. To my, klienci, zapłacimy za podwyżkę płac w jego fabrykach. I nikt z nas tego nie uniknie, bo jego firma dostarcza części dla największych w branży elektronicznej: Apple’a, Della, Motoroli czy Sony. Renegocjacje kontraktów właśnie trwają.
Pochodzący z Tajwanu Gou został zmuszony do podniesienia pensji w chińskich fabrykach po serii samobójstw wśród pracowników. Odbierali sobie życie w proteście przeciwko pracy ponad siły i minimalnym zarobkom. By jak najszybciej uciszyć wrzawę, Gou ogłosił, że od października podniesie robotnikom pracującym przy taśmie pensje o 70 proc. - do 2000 juanów (290 dol.).
Ten "szczodry gest" mógłby jednak nadszarpnąć fundamenty jego imperium - tylko w Chinach zatrudnia 800 tys. osób, z czego 90 proc. pracuje przy taśmie. Dlatego wezwał na dywanik swoich klientów, a ci już przygotowują nas na podwyżki swoich produktów.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu