Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Adamed szuka zysku w dermokosmetykach

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Adamed, lider na rynku leków nowej generacji w kardiologii, psychiatrii i ginekologii, wchodzi na ekskluzywny rynek dermokosmetyków przeznaczonych dla kobiet. Dzisiaj rusza z promocją trzech linii preparatów.

Spółka nie chce otwarcie przyznać, że staje do walki o udziały na polskim rynku premium ze światowymi gigantami, takimi jak Vichy, Loreal czy La Roche. Nie da się jednak ukryć, że tak właśnie jest. Stąd zmasowana kampania promocyjna w mediach, specjalistycznych tytułach i w internecie.

Dermokosmetyki to łakomy kąsek dla firm farmaceutycznych. Są częścią bogatego segmentu OTC, czyli farmaceutyków dostępnych bez recepty. W 2009 roku co trzecia złotówka z 26 mld zł zostawionych przez Polaków w aptekach wydawana była na preparaty OTC. Są one odpłatne w 100 proc., dlatego teoretycznie to z nich pacjenci powinni rezygnować w pierwszej kolejności w czasach kryzysu. Jednak wiele z tych produktów, przede wszystkim dermokosmetyki, to preparaty z górnej półki, których nabywcy nie są zmuszeni do zaciskania pasa.

Według ekspertów powodem wejścia Adamedu w nowy segment rynku może być wyhamowanie dynamiki sprzedaży leków.

- Możemy zapomnieć o dwucyfrowych wzrostach. Adamed zauważył za to, że sektor dermokosmetyków rozwija się bardzo ciekawie i postanowił w nim uczestniczyć - mówi Kuba Guzowski, dyrektor w IMS Health, firmie monitorującej rynek farmaceutyczny.

Jeszcze w 2007 roku wartość rynku dermokosmetyków wynosiła ok. 570 mln zł. Po dwóch latach szalonych wzrostów, w 2009 roku rynek wart był już 800 mln zł. Teraz eksperci mówią o lekkim schłodzeniu dynamiki, ale według wyliczeń IMS wartość aptecznej sprzedaży dermokosmetyków w cenach detalicznych w I kwartale 2010 roku wyniosła 215 mln zł. To o 8 proc. więcej niż w tym samym okresie 2009 roku.

- Podobny wzrost powinien utrzymać się przez cały rok. To bardzo przyzwoity wynik - mówi Guzowski.

Tym bardziej, jeśli porówna się go z wynikami całej branży farmaceutycznej. Wartość polskiego rynku aptecznego w styczniu 2010 roku po raz pierwszy od pięciu lat spadła o 7 proc. w porównaniu ze styczniem 2009 r., a firmy musiały zrewidować swoje prognozy na cały rok. Teraz mówi się o zaledwie 5,6-proc. wzroście.

Adamed szuka nowych źródeł przychodów, bo wciąż nie wiadomo, czy wypalą projekty innowacyjnych leków, w które zaagażował potężne środki. W ciągu ostatnich sześciu lat w lek przeciwcukrzycowy firma wpompowała 40 mln zł. Producent zapewnia, że w tym roku budżet na badania i rozwój może sięgnąć 50 mln zł.

Adamed to obok Polpharmy drugi największy polski producent leków. W 2009 roku miał 350 mln zł przychodów. W lutym 2010 roku spółka podpisała umowę na zakup 85 proc. udziałów Polfy Pabianice od Skarbu Państwa. Firma ubiega się też o przejęcie warszawskiej Polfy. W całej Grupie Adamed, w której skład wchodzą Polfa Pabianice, Agropharm oraz Adamed, pracuje ok. 1,7 osób.

@RY1@i02/2010/111/i02.2010.111.000.017b.001.jpg@RY2@

Atrakcyjny, ale rośnie wolniej

Maciej Szczepaniuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.