Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Firma może liczyć na pełen zakres usług

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Bankowość transakcyjna to zestaw usług, najczęściej związanych z podstawową obsługą klientów. W zależności od stopnia złożoności tych usług mówimy o kilku obszarach bankowości transakcyjnej. Można wyróżnić trzy poziomy: na pierwszym mamy usługi najprostsze, np. konto. Na drugim znajdują się przelewy, płatności kartami, wpłaty gotówki. Trzeci poziom jest już specjalistyczny: usługi skrojone pod konkretną firmę.

Na pewno system bankowości elektronicznej, a w ramach tego: przelewy krajowe i zagraniczne, podgląd szczegółów rachunków, dodatkowo oferta depozytowa, czyli lokaty zawierane przez e-banking. W grę wchodzą także karty płatnicze do rachunku oraz wpłaty gotówki do oddziałów banku.

Tak, bo małe firmy zatrudniają pracowników i bank może zaoferować im także specjalną obsługę wypłaty wynagrodzeń: wydzielony rachunek do obsługi wypłaty wynagrodzeń, na którym jest zerowe saldo, który jest zasilany z rachunku głównego w momencie przesłania listy płac (przelewów) do banku. Firma, korzystając z takiego systemu, zyskuje gwarancję automatyzacji i poufności całego procesu wypłaty pensji.

Operacje z wykorzystaniem walut. Przelewy, rachunki w walucie czy wreszcie internetowe platformy walutowe, dzięki którym firmy mogą samodzielnie wymieniać waluty na rynku walutowym. Jeżeli mówimy o dużych przedsiębiorstwach, to w grę może wchodzić także obsługa płatności masowych (obsługa, raportowanie płatności dokonywanych przez klientów, np. operatora telewizji kablowej) czy poleceń zapłaty. Ale polecenia zapłaty nie muszą dotyczyć tylko klientów jako osób fizycznych - równie dobrze mogą być to rozliczenia między firmami, co poprawia terminowość spływu należności pomiędzy nimi. Dzięki temu nie trzeba przypominać kontrahentowi o terminie regularnej płatności.

Wielką zaletą usług bankowości transakcyjnej jest raportowanie i powiadamianie klienta o ewentualnych zaległościach w spłacie zobowiązań przez kontrahentów, co poprawia efektywność działania firmy. Firma może trzy razy dziennie otrzymywać raporty o wpływach na rachunek, co pozwala na błyskawiczne wychwycenie zaległości. Nie ma wtedy potrzeby analizowania przychodzących faktur, każdy kontrahent ma przypisany własny identyfikator i dzięki raportom wszystko widać jak na dłoni. W drugą stronę - za pomocą banku można w sposób elektroniczny inicjować przekazy pocztowe.

Warto wspomnieć także o kartach przedpłaconych, za pomocą których można regulować zobowiązania wobec kontrahentów czy klientów. Oprócz kart debetowych (do rachunku), kredytowych, przedpłaconych są także karty obciążeniowe, które świetnie nadają się do rozliczania wydatków służbowych. Zamiast przekazywania pracownikom gotówki, lepiej skorzystać z karty obciążeniowej, która umożliwia lepszą kontrolę wydatków służbowych pracowników.

Bank może zająć się także gotówką. I to w bardzo szerokim zakresie. Firma może wpłacać gotówkę w oddziałach, ale banki odradzają tego typu transakcje ze względu na koszty. Lepiej przedsiębiorcę skierować np. do wrzutni w oddziałach, które działają całą dobę. Jeśli firma jest większa, w banku można zamówić konwoje, dzięki którym przedsiębiorca przenosi na bank ryzyko związane z transportem gotówki. Zaletą tego rozwiązania są także bardzo rozbudowane systemy raportowania. Firma może automatycznie zaksięgować wpłatę gotówki (utarg) we własnym systemie księgowym, np. osobno dla każdego z kasjerów. Co więcej, także zasilenia w gotówkę można identyfikować i potem księgować automatycznie.

Nie, warto wspomnieć o cash poolingu. Jeżeli firma ma kilka oddziałów lub składa się z kilku podmiotów posiadających swoją osobowość prawną, mających własne wpływy i wydatki, można optymalizować tzw. efekty odsetkowe. Sald na rachunkach tych podmiotów nie można sumować bez opłacenia podatku od czynności cywilno prawnych, bo zgodnie z polskim prawem takie przesunięcia środków są traktowane jako pożyczka. Dzięki cash poolingowi można tego uniknąć, włączając w ten proces bank.

Popyt rośnie, ponieważ coraz bardziej skomplikowane produkty są coraz bardziej dostępne. Jeszcze kilka lat temu większość z usług, o których rozmawialiśmy, była dostępna tylko dla dużych firm, obecnie oferowane są nawet najmniejszym. W przypadku Banku Millennium progiem umożliwiającym korzystanie z szerokiej palety takich usług jest 5 mln zł rocznych przychodów. Wtedy proponujemy klientom korzystanie z tych produktów. Nie zamyka to drogi do wymienionych udogodnień firmom o mniejszych przychodach, ale wymaga to od nich inicjatywy: muszą zainicjować kontakt z bankiem i zasygnalizować chęć skorzystania z konkretnego produktu.

Dzieje się tak z trzech powodów. Po pierwsze postęp technologiczny umożliwia bankom oferowanie takich usług na szerszą skalę. Systemy IT są bardziej wydajne i zdolne do obsługi większej liczby firm. Po drugie same banki poszukują nowych źródeł dochodów i zależy im, by firma korzystała z jak największej liczby produktów. Po trzecie same firmy są coraz bardziej świadome i coraz częściej pytają o bardziej skomplikowane produkty, które mogą ułatwić im prowadzenie działalności.

W przypadku mniejszych firm opłata za usługi bankowości transakcyjnej jest uwzględniona w cenie pakietu zawierającego podstawowe usługi z zakresu obsługi bieżącej: rachunek, bankowość internetowa, przelewy. W przypadku większych firm oferty są szyte na miarę. Często oferta, jaką otrzymuje duża firma, bardzo odbiega od oficjalnej ceny zawartej w tabelach banków.

Banki czasem oferują pakiety także w segmencie MSP, jednak ceny usług są najczęściej negocjowane indywidualnie. Osobami uprawnionymi do negocjacji po stronie banków są doradcy klienta i doradcy bankowości transakcyjnej.

@RY1@i02/2010/099/i02.2010.099.158.001b.001.jpg@RY2@

Jacek Kurantowicz

dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej Bank Millennium

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.