Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Rekrutacja w City wraca do poziomu sprzed kryzysu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Premie w City za 2009 rok zostały opodatkowane i ulokowane na kontach, więc tradycyjny wiosenny sezon rekrutacji w instytucjach finansowych idzie pełną parą.

Dane od specjalistycznych firm zajmujących się tą działką sugerują, że będzie to najbardziej pracowity okres od czasu rozpoczęcia kryzysu w 2008 roku. Tani kredyt, szybkie odrodzenie na rynkach finansowych i fala fuzji pomogły wielu bankom zacząć rok znacznie lepiej, niż się tego spodziewały. W rezultacie w ubiegłym miesiącu było dwa razy tyle wakatów co w kwietniu 2009 roku, wynika z danych firmy konsultingowej Morgan McKinley, specjalizującej się w rekrutacji.

Iraj Ispahani, szef globalnej strategii klientowskiej dla usług finansowych w Korn/Ferry Whitehead Mann, mówi, że rekrutacyjna karuzela zdecydowanie kręci się szybciej.

Bezrobocie sięga 2,5 miliona i jest najwyższe od 15 lat, ale pojawiają się nadzieje, że sektor usług finansowych może wyprowadzić Wielką Brytanię z recesji, tak jak wepchnął kraj w objęcia kryzysu po upadku Lehman Brothers w 2008 roku.

Obraz nie jest jednak jednoznaczny. Royal Bank of Scotland, dla przykładu, wciąż tnie zatrudnienie, podczas gdy Nomura i Barclays Capital rozwijają swoją działalność w Londynie.

Butiki inwestycyjne w rodzaju Greenhill i Moelis mogą myśleć o dalszej ekspansji, podczas gdy inne domy inwestycyjne mają luki do załatania. Dotyczyć to może między innymi Bank of America Merrill Lynch, gdzie po przejęciu Merrilla przez Bank of America doszło do kilku spektakularnych odejść.

Rekrutacyjną gorączkę podgrzewają też niszowe grupy finansowe, szczególnie te specjalizujące się w rynkach wschodzących. Renaissance Capital, Troika Dialog i Religare zwiększają zatrudnienie.

Andrew Evans, dyrektor zarządzający działu usług finansowych w Morgan McKinley, powiedział: - Niczego nie przesądzamy (...), ale to zupełnie inny świat niż rok temu. Powrócił apetyt na zatrudnianie, rośnie też skłonność do zmiany pracy.

Rekruter mówi, że w kwietniu tego roku było o 69 procent więcej profesjonalistów szukających nowej pracy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Czas potrzebny szukającym pracy na znalezienie nowego zatrudnienia - kluczowy miernik kondycji rynku pracy - spadł do 53 dni z 60 w tym samym miesiącu roku ubiegłego.

Head hunterzy mówią, że największą zmianą, jaka zaszła w dwóch ostatnich miesiącach, jest zwiększanie zatrudnienia przez inwestorów.

O ile pośrednicy (czyli "sell-side"), tacy jak działy analiz, zaczęli odzyskiwać grunt pod nogami w drugiej połowie ubiegłego roku, o tyle fundusze emerytalne, firmy zarządzające aktywami, fundusze hedgingowe i private equity zaczęły bardziej aktywnie rekrutować w ostatnich ośmiu tygodniach.

Zauważalny jest również wzrost zatrudnienia w niektórych wyspecjalizowanych obszarach bankowości inwestycyjnej.

- Najbardziej pożądani pracownicy to dziś specjaliści od takich obszarów jak restrukturyzacja i lewarowanie finansowe. Ten sektor został drastycznie ograniczony, kiedy nastąpił krach kredytowy - powiedział Ispahani.

- Szuka się doświadczonych specjalistów od zarządzania ryzykiem, prawa, zgodności z przepisami i kontroli. Dalej dobrze będą sobie radzić eksperci od zarządzania majątkiem - dodał.

Według danych Morgan McKinley średnia podstawowa płaca pracowników bankowości i usług finansowych w Londynie wynosi obecnie 50734 funty.

Rekruterzy mówią, że choć nie ma na to jeszcze twardych dowodów, zwrot na rynku dokonał się prawdopodobnie w lutym, kiedy powróciły premie dla najbardziej utalentowanych pracowników. Po raz pierwszy od 2007 roku pojawiły się oferty zbiorowe, a coraz więcej pracodawców zaczyna proponować swojemu personelowi lepsze warunki.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Gill Plimmer

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.