Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polsat stawia na Pudziana

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Dzięki Mariuszowi Pudzianowskiemu Polsat był w piątkowy wieczór najchętniej oglądaną stacją w Polsce. Siłacz próbujący swoich sił w MMA przyciągnął przed ekrany ponad 5 mln widzów.

XIII Galę Konfrontacji Sztuk Walki, jednocześnie transmitowaną na antenie Polsatu i Polsatu Sport, w szczytowym momencie w piątek o godz. 22.36 oglądało prawie 5,4 mln widzów. Polsat w trakcie trwania walki Pudziana z Yusuke Kawaguchim osiągał wyższy udział w widowni niż konkurencja z TVP i TVN. Rekordy bił Polsat Sport, którego widownia momentami przekraczała milion widzów. Dobre wyniki oglądalności osiągnął też inny polski fighter - Mamed Khalidow. Pochodzący z Czeczenii zawodnik walczył z Ryutą Sakurai 30 minut po północy, a mimo to oglądało go w Polsacie 3,4 mln widzów.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z samej walki, jak i oglądalności - powiedział nam szef sportu we wszystkich antenach Polsatu Marian Kmita. - Pudzian to taki nasz towar ekskluzywny. Nie zamierzamy go zbytnio nadwyrężać. Jego walki będziemy pokazywać najwyżej trzy - cztery razy w roku - zapewnił Kmita.

Równolegle z transmisją telewizyjną walkę Pudzianowskiego można było oglądać także w internecie na stronie www.ipla.tv. Po raz pierwszy Polsat testował przy okazji formułę pay-per-view, czyli płacisz i oglądasz. Gala MMA kosztowała 7 zł przy płatności przelewem lub kartą kredytową albo 10,98 zł przy płatności SMS-em. Dzięki temu walkę mogli oglądać także fani polskiego MMA z zagranicy. Kibice, którzy śledzili walkę w internecie, podczas kilkugodzinnej transmisji nie musieli oglądać żadnych reklam. Dostali też więcej niż widzowie Polsatu ekskluzywnych materiałów - wywiadów, komentarzy itp.

- Pay-per-view to jeden z kierunków, w którym zmierzamy, ale bez żadnych szaleństw - zastrzega Kmita. - Przyjmujemy model amerykański i będziemy pokazywać w ten sposób tylko sporty walki, głównie boks i MMA. Na pewno nie wprowadzimy takiej formuły przy okazji meczów piłki nożnej czy siatkówki. Wszystko musi pozostać na swoim miejscu - dodał.

Kolejna walka z udziałem Pudzianowskiego już 21 maja. Tym razem odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, a przeciwnikiem naszego strongmana będzie Amerykanin Tim Sylvia, były mistrz wagi ciężkiej UFC. Polsat ma prawa tylko do pojedynków Pudziana w Polsce, ale zamierza wykupić prawa także do gali w Bostonie. Nie są one tanie, ale stacja Zygmunta Solorza-Żaka zamierza podjąć negocjacje, mimo że walka odbędzie późną nocą czasu polskiego. Przykład walk Andrzeja Gołoty pokazuje jednak, że dla polskich kibiców zarywanie nocy nie jest niczym strasznym.

Artur Szczepanik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.