Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty słabnie, więc inwestorzy nie zarabiają

26 czerwca 2018

Interwencje walutowe NBP i zamieszanie na rynku wokół Grecji zatrzymały umocnienie złotego. To zła wiadomość dla tych, którzy w marcu i kwietniu inwestowali w tzw. walutowe lokaty strukturyzowane.

Prawie wszystkie banki, które oferowały walutowe lokaty strukturyzowane w ogólnodostępnej ofercie, zakładały albo umocnienienie złotego do euro, albo przynajmniej jego stabilizację.

Jednak wejście na rynek NBP na początku kwietnia spowodowało, że złoty przestał się umacniać. A zaostrzenie kryzysu w Grecji sprawiło, że nasza waluta zaczęła tracić na wartości.

Efekt: ci, którzy ulokowali pieniądze w strukturach o najdłuższym terminie, na razie nie zarabiają. Dotyczy to m.in. dwuletnich Lokat Kurs na Złotego I i II, sprzedawanych w marcu przez Bank BPH. W przypadku pierwszego produktu zysk, jaki dostanie inwestor, będzie wynosił 180 proc. wartości umocnienia złotego względem euro. Ale na razie nic z tego: kurs początkowy w przypadku marcowej subskrypcji to 3,8765 zł za euro. Od tamtego czasu złoty osłabił się o blisko 3 gr, więc na razie inwestorzy mogą liczyć jedynie na zwrot zainwestowanego kapitału. Gorzej jest w przypadku Lokaty na Kurs Złotego II. Daje ona teoretycznie wyższy zysk (bo współczynnik partycypacji wynosi nie 180 proc., ale 300 proc.), ale ochronie podlega 90 proc. kapitału. Na razie zysku nie ma, bo złoty się osłabił.

Nie zarabiają też właściciele rocznej Lokaty Inwestycyjnej Moc Złotego, sprzedawanej w marcu przez Bank Millennium. Zysk obliczany jest na podobnej zasadzie, jak w Banku BPH, przy czym wielkość umocnienia złotego jest wynikiem dzielenia wartości spadku kursu euro-złoty przez jego początkową wartość. Współczynnik partycypacji wynosi 110 proc. Na niewiele się to jednak zdaje, bo kurs początkowy to około 3,86 zł - o 4 gr mniej niż obecny kurs euro-złoty.

Lepiej wyglądają wyniki produktów z krótszym okresem inwestycji. W tych przoduje Raiffeisen Bank. W marcu sprzedawał m.in. Lokatę Inwestycyjna Dobry Kurs VII. Inwestor zarobi, jeśli przez czas trwania inwestycji, a więc przez 3 miesiące - kurs euro w złotych zmieści się w przedziale 3,75-4,02 zł. Na razie się mieści, więc właściciele lokat mają szansę na wypłatę odsetek w wysokości 2,5 proc. (10 proc. w skali roku).

Jednak i w przypadku niektórych krótkoterminowych struktur inwestorzy muszą mieć mocne nerwy. Zwłaszcza tych sprzedawanych w kwietniu. Tak jest chociażby z trzymiesięczną Lokatą Słabnące Euro II, oferowaną przez Raiffeisena. Żeby inwestor odnotował jakikolwiek zysk, kurs euro na koniec inwestycji musi spaść co najmniej o 9 gr wobec kursu z 1 kwietnia. Wtedy euro było wyceniane na około 3,84 zł. Przed długim weekendem europejska waluta kosztowała 3,90 zł.

Sytuacja jest więc zupełnie inna niż na przykład pół roku temu. Wtedy lokaty walutowe, nastawione na wzrost wartości złotego, i podobne produkty sprzedawane jeszcze pół roku temu dały zysk 10-15 proc.

Innych ofert - np. zakładających osłabienie złotego - na rynku praktycznie nie ma.

Marek Chądzyński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.