Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Bezpieczeństwo w przestworzach

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozmowa z Mieczysławem Majewskim, prezesem zarządu Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A.

@RY1@i02/2010/084/i02.2010.084.127.011a.101.jpg@RY2@

Mieczysław Majewski, prezes zarządu Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A.

@RY1@i02/2010/084/i02.2010.084.127.011a.102.jpg@RY2@

@RY1@i02/2010/084/i02.2010.084.127.011a.103.jpg@RY2@

- Ostatecznie od 29 stycznia 2010 roku jesteśmy częścią koncernu AgustaWestland. Wprawdzie formalności zostały dopełnione z początkiem tego roku, jednak całą procedurę przeprowadziliśmy w ubiegłym roku. Prywatyzacja jest dla nas w pewnym sensie nowym otwarciem, a na pewno okazją do ugruntowania naszej obecności w światowej branży lotniczej. Staliśmy się elementem globalnego koncernu - jednego z największych na świecie.  Najbliższe lata upłyną zapewne pod znakiem  dostosowywania naszej filozofii działania do procedur obowiązujących w koncernie. Będzie to długi proces i prawdopodobnie czasami bolesny, ale na końcu tej drogi widzę naszą firmę jako sprawny, efektywny organizm gospodarczy na europejskim poziomie.

- Lotnictwo jest dziedziną, w której nie można pozwolić sobie na lekceważenie jakości i to na żadnym etapie powstawania statku powietrznego. Począwszy od procesu konstruowania, poprzez zapewnienie odpowiedniej jakości materiałów i technologii wykonania, na obsłudze posprzedażnej skończywszy. Wszystkie te sfery są rygorystycznie kontrolowane zarówno przez wewnętrzną służbę, dbającą o zapewnienie jakości, jak i krajowe oraz międzynarodowe instytucje. To, co zapewne przyczyniło się do pozytywnej opinii ze strony kapituły konkursu, to przede wszystkim wieloletnia, ciężka praca polegająca na dostosowywaniu naszych metod działania do wyśrubowanych norm światowych. Zdobyliśmy dzięki niej szereg certyfikatów jako organizacja projektująca, produkująca i obsługująca śmigłowce, a to wyróżnienie stanowi dowód, że wieloletnie wysiłki w dążeniu do zapewnienia najlepszej jakości, a zatem maksymalnego bezpieczeństwa naszych produktów, przynoszą efekty.

- Oczywiście. Dość boleśnie odczuliśmy spadek zamówień zarówno na śmigłowce, jak i elementy statków powietrznych produkowanych dla naszych zagranicznych partnerów. Odbiło się to negatywnie na wynikach finansowych firmy. Mam jednak nadzieję, że bieżący rok odwróci te niekorzystne tendencje.

- Polityka jakości jest procesem, który nie ma końca. Musimy obserwować zmiany zachodzące w świecie, a szczególnie w Europie i dostosowywać system zapewnienia jakości do zmieniających się norm. W innych dziedzinach planujemy znaczny rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego, które ma realizować nie tylko zadania własne firmy, ale również inne programy AgustaWestland. Pod tym względem, dzięki inwestycjom, chcemy być mocnym punktem na mapie koncernu. Liczymy również, że nowy właściciel wzbogaci nas o kolejne produkty, a dzięki ogromnym możliwościom sprzedaży śmigłowców na całym świecie - także o nowe rynki.

Ewa Szweda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.