Kryzys zwiększył zainteresowanie przedsiębiorców gwarancjami
Rośnie liczba udzielanych przez banki gwarancji. Nawet średniej wielkości instytucje angażują się w ten sposób nawet na 1,5 mld zł miesięcznie.
Duże banki także notują wysoką sprzedaż tych produktów.
- W Pekao rocznie udzielamy kilka tysięcy gwarancji bankowych dla firm - przyznaje Alicja Dawidowicz, kierownik w biurze produktów finansowania handlu. W Raiffeisen Banku, który ma ok. 10 proc. rynku gwarancji w Polsce, spodziewany wzrost zaangażowania w te instrumenty w tym roku to ok. 20 proc.
- Coraz więcej firm, szczególnie z segmentu mikro- i małych przedsiębiorstw - korzysta z tego produktu - ocenia Piotr Winnicki, dyrektor ds. finansowania handlu.
Potwierdza to Anna Hejne z BRE Banku.
Najniższe gwarancje opiewają na kilka tysięcy złotych, największe na kilkadziesiąt milionów złotych.
Na większe zapotrzebowanie na tego typu produkty bankowe wpływają także uwarunkowania związane z inwestycjami współfinansowanymi z UE.
- Procedury wymagają stosowania tych instrumentów. Szczególnie dużo jest gwarancji przetargowych, dotyczących dobrego wykonania, rękojmi i zwrotu zaliczki - mówi Piotr Winnicki.
Ale większy popyt to wynik także kryzysu finansowego, bo wiele firm na własnej skórze przekonało się, jak im mogą zaszkodzić kłopoty kontrahentów. Dlatego coraz częściej stosowane są np. też gwarancje zapłaty czynszu, stosowane choćby w centrach handlowych.
- Gwarancja zapłaty czynszu wystawiana jest na rzecz firmy udostępniającej lokal na podstawie umowy najmu. Kwota gwarancji bankowej odpowiada najczęściej wysokości trzymiesięcznego czynszu powiększonego o ewentualne koszty napraw - tłumaczy Alicja Dawidowicz.
Dla banków gwarancje mają sporo zalet. Pozwalają na uzyskiwanie opłat za ich udzielenie, ale w mniejszym stopniu niż kredyty angażują kapitały banku. Gwarancja wystawiona na 200 tys. zł obciąża kapitał banku w takim samym stopniu co kredyt o wartości 100 tys. złotych. Przekłada się to na wyższą dochodowość tego banku.
Proces przyznawania gwarancji jest zbliżony do procesu kredytowego, więc firma musi wykazać się odpowiednią kondycją finansową.
- Bank może odmówić udzielenia gwarancji, a powody wtedy będą takie same, jak w przypadku negatywnej decyzji kredytowej - mówi przedstawicielka Pekao.
Koszt udzielania gwarancji liczony jest w procentach jej wartości.
- Gwarancje przetargowe zwykle kosztują od 3 do 5 proc. wartości kontraktu, a gwarancje dobrego wykonania kontraktu - 10-15 proc. - tłumaczy Piotr Winnicki.
Mirosław Kuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu