Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Ryanair podnosi opłatę za odprawę bagażu

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ryanair podnosi na najruchliwsze letnie miesiące, lipiec i sierpień, opłaty za odprawę bagażu z 15 do 20 funtów. Analitycy szacują, że ten ruch może przynieść firmie do 20 mln funtów.

Przewoźnik z siedzibą w Dublinie podał, że wprowadza podwyżkę, która będzie dotyczyła wszystkich rezerwacji dokonanych od dzisiaj po północy, ponieważ "jest zdeterminowany, by tego lata skłonić pasażerów do podróżowania z lekkim bagażem".

Nowe opłaty oznaczają, że ludzie wykupujący lot tam i z powrotem z największą tanią europejską linią lotniczą zapłacą w lipcu i sierpniu 40 funtów albo 40 euro, lub po 20 funtów za każdy etap podróży.

EasyJet, główny rywal Ryanaira, pobiera 18 funtów za odprawę bagażu ważącego do 20 kilogramów przy locie powrotnym.

Żaden z przewoźników nie pobiera opłaty za bagaż podręczny, ponieważ przyspiesza on rozładunek na lotniskach, ogranicza koszty przeładunkowe i zwiększa paliwooszczędność.

Analitycy twierdzą, że nowe opłaty w Ryanairze, który jest liderem w branży, jeżeli chodzi o pobieranie od klientów pieniędzy za takie usługi jak posiłki na pokładzie i bagaż, mogą wygenerować znaczące przychody.

- Zakładając, że w okresie lipiec-wrzesień podróżuje 23 mln pasażerów i że 30 proc. z nich odprawia bagaż, to zmiana cen może wygenerować przychody na poziomie 23 mln euro (20,2 mln funtów). To około 7 proc. zysku netto osiągniętego w roku obrachunkowym zakończonym w marcu 2010 r. - powiedział Joe Gill z dublińskiego domu maklerskiego Bloxham.

Gill zastrzegł jednak, że nie jest jasne, czy te dodatkowe pieniądze zostaną włączone do wyniku Ryanaira, który w zeszłym tygodniu ogłosił, że podnosi swoją prognozę zysku na rok zakończony 31 marca z 275 mln euro do przynajmniej 310 mln, za sprawą większej liczby rezerwacji i wyższych średnich cen biletów od końca lutego do marca.

- Po pierwsze, Ryanair może przerzucić część przychodów uzyskanych z bagażu na bardziej atrakcyjne ceny biletów. Po drugie, w wyniku zmiany cen może spaść odsetek penetracji wśród pasażerów - powiedział Gill.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved

Pilita Clark

Financial Times

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.