Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciel Hoop rzuca wyzwanie Coca-Coli i Pepsi

1 lipca 2018

Już w tym roku może dojść do przetasowania w branży napojów bezalkoholowych. Do walki przyłącza się Kofola, właściciel m.in. marki Hoop. Cel - miejsce wśród liderów rynku już w 2013 roku.

Wojna Coca-Coli i Pepsi to historia. Do gry o rynek napojów bezalkoholowych włącza się trzeci gracz - czeska Kofola, właściciel marek Hoop, Jupik czy Paola. Firma chce wykorzystać zapaść w branży napojów gazowanych, w której działają jej najwięksi konkurenci, i zawalczyć o czołowe miejsce na całym rynku napojów bezalkoholowych, nie tylko w Polsce, ale także w Europie Centralnej. Plan firma chce zrealizować do 2013 roku. Obecnie Kofola z udziałami na poziomie 4,5 proc. zajmuje szóstą pozycję w Polsce. W napojach typu cola Kofoli bliżej jest do największych graczy, bo z udziałami 6,6 proc. zajmuje trzecie miejsce na krajowym rynku.

Czeski producent chce pokonać rywali w Polsce, wśród których oprócz Coca-Coli i Pepsi jest także Danone Group (wody mineralne), Hortex (soki) i Agros Nova (soki).

Wydaje na inwestycje podobną kwotę co w 2009 roku, kiedy budżet na ten cel sięgał 83 mln zł. Pieniądze zostaną wydane na kampanie reklamowe, których ma być więcej niż w zeszłym roku, oraz na nowe kategorie produktów, które pojawią się już w kwietniu.

Wchodzenie w nisze rynkowe nie zagwarantuje jednak firmie zwiększenia sprzedaży, a tym samym wzrostu udziałów rynkowych. Taki efekt firma może osiągnąć, jeśli postawi na rozwój dystrybucji.

- Ten rok rozpoczął się 40-proc. wzrostem zatrudnienia w dziale sprzedaży w Polsce. Zbudowano nowe standardy pracy oraz nowy system motywacyjny w Hoop Polska, które w perspektywie tego roku mają ją poprowadzić do silnej pozycji w segmencie soft drinks - wyjaśnia Bartosz Marczuk, dyrektor finansowy Kofoli.

Jak dodaje, firma będzie również rozwijać dystrybucję bezpośrednią do klientów poprzez dwa kanały sprzedaży: sklepy oraz poprzez lokale gastronomiczne.

- Pozwoli nam to na przejęcie części marży dystrybutorów - dodaje Bartosz Marczuk.

Największych rywali, takich jak Coca-Cola i Pepsi, firma będzie starała się pokonać ceną. Już dziś Hoop Cola jest tańsza od konkurentów o przynajmniej 1 zł.

Zdaniem Tomasza Manowca, analityka z Banku BGŻ, firmie nie będzie łatwo zrealizować planu. Jak zaznacza, rynek napojów już jest mocno podzielony między graczy i zdobywanie udziałów w rynku jest niezwykle trudne.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.