Dziennik Gazeta Prawana logo

W tym roku będzie wysyp nowych barów i restauracji

27 czerwca 2018

W tym roku tylko we franczyzie powstanie około 350 lokali gastronomicznych - szacuje Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych. Oznacza to, że inwestycje w tę branżę prawdopodobnie przekroczą 100 mln zł.

Jednak sieciowa gastronomia to zaledwie 25 proc. rynku. Według GUS w Polsce działa 81 tys. lokali. Gdyby doliczyć do planów sieci również punkty gastronomiczne, które powstaną niezależnie od nich, to można przyjąć, że w tym roku powstanie nawet ponad 500 barów i restauracji. A to oznacza wydatki na poziomie około 150 mln zł.

- Przybywa osób, które decydują się na uruchomienie działalności pod znaną już marką. W zeszłym roku uruchomionych zostało 300 lokali. Z tego powodu coraz więcej firm z branży gastronomicznej decyduje się na rozwój poprzez franczyzę - mówi Joanna Cabaj-Bonicka z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Jak dodaje Michał Wiśniewski z firmy doradczej Profit System, w ubiegłym roku zaczęło działać 12 nowych systemów - w sumie było już 88 sieci.

- W tym roku spodziewamy się podobnego przyrostu nowych sieci. Najwięcej pojawi się ich w sektorze pizzerii czy pierogarni - wymienia Michał Wiśniewski.

Im większy wybór, tym więcej osób skłania się, by swoje pieniądze zainwestować w sieciowy biznes. Bo, jak wyliczają eksperci, inwestycja w sprawdzony koncept to o 20 proc. niższe wydatki na jego uruchomienie w porównaniu z otwarciem lokalu na własną rękę.

Do tego znacznie szybciej można osiągnąć zwrot z inwestycji. Bywają koncepty, które mimo sięgających kilkuset tysięcy złotych nakładów dają zyski już po roku. Średnio trzeba jednak na nie czekać do dwóch lat. Co nie zawsze jest możliwe w przypadku biznesu prowadzonego na własną rękę. Dowodem tego może być znikanie z tego rynku średnio 3-4 tys. lokali rocznie.

To oczywiście nie oznacza, że gastronomia sieciowa to gwarantowany sukces. W przeszłości zdarzyło się kilka upadłości sieci. Przykładem może być Pizzeria 7 Eleven, Kebab Pod Psem czy Polish Hot Dog.

- Dlatego kandydat na franczyzobiorcę powinien być ostrożny i porównywać oferty, zanim na którąś się zdecyduje, zestawiając je z trzeźwą oceną własnych możliwości oraz potencjału lokalizacji - podkreśla Adam Wroczyński, analityk Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.

Liderem w pozyskiwaniu partnerów jest sieć minipiekarni i kawiarenek Fornetti, która zamierza się wzbogacić o 100 nowych punktów. W tej chwili sieć liczy 290 placówek.

@RY1@i02/2010/042/i02.2010.042.166.004a.001.jpg@RY2@

Polacy chętnie otwierają knajpki

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.