Koleje wychodzą z PRL
Na zmianę wizerunku polskich kolei musimy jeszcze poczekać. Stare pociągi i nieestetyczne dworce będą straszyć latami. Wygląda jednak na to, że kryzys zaczął kruszyć kolejarski beton, na razie w kwestiach finansowych. Na pierwszy ogień poszły PKP Cargo.
Zarząd drugiego pod względem wielkości przewoźnika towarowego w Unii Europejskiej próbuje zmienić coś, co do tej pory na kolei było świętością - sposób wynagradzania kolejarzy. Od lat wyniki spółki praktycznie w żaden sposób nie wpływały na wysokość pensji, nawet gdy w połowie 2009 r. firma balansowała na krawędzi wypłacalności. Kolejarski moloch przez lata wolnego rynku funkcjonował jak za czasów PRL-u...
Od władz spółki należącej do PKP mogliby się uczyć niejedni szefowie firm, którzy nie zważając na kryzys, wypłacają sobie wysokie premie. Dlaczego? Bo w PKP Cargo cięcia pensji zaczynają od firmowej władzy, tak na zachętę dla potężnych związków. Czy to oznacza zmianę mentalności w kolejowych spółkach? Oby śladami PKP Cargo poszli inni.
@RY1@i02/2010/033/i02.2010.033.000.002c.001.jpg@RY2@
Maciej Szczepaniuk
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu