Centra stawiają na inwestycje
Ośrodki targowe nie obawiają się o swoją przyszłość i planują dalsze inwestycje, które pozwolą im na przyjęcie większej liczby wystawców i odwiedzających. Przewidywana jest centralizacja na tym rynku.
W dobie coraz większego dostępu do internetu targi nie tracą na znaczeniu. Ciągle są postrzegane jako najlepsze miejsce do nawiązania bezpośrednich kontaktów z partnerami handlowymi. Ale nie tylko.
Targi wciąż uchodzą za najlepsze miejsce do prezentacji nowych produktów i technologii.
- Dużą rolę odgrywają cele ściśle marketingowe, a więc związane z budowaniem przez firmę swojej pozycji na rynku i kreowaniem wizerunku. Dla klientów targowych, zarówno wystawców, jak i zwiedzających, to możliwość zapoznania się z ofertami producentów z całego świata w jednym miejscu, a także nawiązania kontaktów z kontrahentami - mówi Bożena Staniak, wiceprezes Targów Kielce.
Dlatego z roku na rok pomysłodawcom imprez coraz trudniej zmieścić się ze swoją nową imprezą w kalendarzu na dany rok ustalonym przez ośrodek targowy.
- Coraz częściej zdarza się też, że w jednym czasie w różnych miastach organizowane są te same targi, co tylko świadczy o ogromnym zapotrzebowaniu na nie - zauważa Marzena Koczorek z Międzynarodowych Targów Katowickich.
Dlatego centra targowe nie boją się, że wraz z rozwojem internetu, przyszłość targów będzie coraz bardziej zagrożona.
Przyznają jednak, że konkurencja na tym rynku jest bardzo duża. To wymusza ciągłe inwestycje, które podniosą atrakcyjność poszczególnych ośrodków targowych.
Latem 2009 roku Targi Kielce rozpoczęły rozbudowę i modernizację ośrodka. Efekty pierwszego etapu, na który przeznaczono w sumie ponad 170 mln zł można już oglądać.
- Chodzi o budowę nowej hali E. Jednokondygnacyjny pawilon stanowić będzie główny element identyfikacyjny Targów Kielce. Hala o konstrukcji bezsłupowej, charakterystyczna dla nowoczesnych ośrodków wystawienniczych, z kompletnym zapleczem, umożliwi organizację towarzyszących targom wydarzeń - wyjaśnia Danuta Jamrozik-Szymkiewicz, dyrektor wydziału inwestycji Tragów Kielce.
Na wiosnę 2010 roku ukończona zostanie przebudowa bramy wjazdowej w centrum oraz wart 800 tys. zł terminal z elektroniczną rejestracją wystawców i zwiedzających. W dalszych etapach projektu w Kielcach powstanie Centrum Konferencyjne z salą bankietową na 1000 miejsc.
- Przewidziano także budowę hali magazynowej z funkcją usługową oraz parkingiem wielopoziomowym - uzupełnia Danuta Jamrozik-Szymkiewicz..
Kielce mogą się też pochwalić najnowocześniejszą w Polsce, wartą 540 tys. zł, siecią teleinformatyczną, która łączy wszystkie hale wystawowe i część administracyjną Targów Kielce. Sieć pozwala na nadawanie na żywo relacji telewizyjnych oraz reklam na telebimach we wszystkich halach Targów, co z kolei pozwoli na to, żeby w przyszłości zarabiała na siebie.
Na rozbudowę stawiają też Targi Katowice, które po wypadku z 2006 r. wciąż odbudowują swoją pozycję rynkową.
- Nowa hala wystawiennicza to konieczność. Z roku na rok notujemy nie tylko więcej wystawców, ale i odwiedzających. Dlatego nasze możliwości wystawiennicze wkrótce się wyczerpią - zauważa Marzena Koczorek.
O nowej hali myślą też Międzynarodowe Targi Lubelskie. To wręcz konieczne, jeśli Lublin chce liczyć się na polskim rynku targowym. Na rozbudowę firmie udało się już uzyskać środki finansowe z Unii Europejskiej.
- Kwota dofinansowania to 23 mln zł. Szacujemy, że całkowity koszt inwestycji wyniesie 30 mln zł - mówi Beata Gorajek, prezes Międzynarodowych Targów Lubelskich.
Za te pieniądze ma zostać wybudowana nowa hala targowa o powierzchni 6-8 tys. mkw. Docelowo ma ona zostać połączona z istniejącym już budynkiem wystawienniczym.
- Jeszcze nie ma gotowego projektu, co daje nam pewne pole manewru jeśli chodzi o wielkość nowej hali. Uzyskaliśmy w grudniu 2009 roku warunki zabudowy terenu - mówi Beata Gorajek.
Rozbudowany zostanie również parking, który będzie mógł pomieścić 500 samochodów. Firma jest obecnie na etapie rozmów z inwestorem strategicznym, którym mają zostać Międzynarodowe Targi Poznańskie. Termin zakończenia prac budowlanych jest przewidziany na 2012 rok.
Duża konkurencja to efekt decentralizacji na polskim rynku targowym. Jeszcze dwadzieścia lat temu istniał tylko jeden ośrodek wystawienniczy. Teraz jest ich kilka, ale targowy tort podzielony jest pomiędzy dwóch organizatorów. Największe udziały należą do Międzynarodowych Targów Poznańskich, sięgając blisko 50 procent i do Targów Kielce, które zdołały wykroić z niego aż 22 procent. Kolejny organizator ma niespełna 5 procent. Jest więc dwóch liderów wśród organizatorów wystaw. Inaczej sytuacja wygląda jeśli chodzi o miasta targowe. Tutaj prym wiodą Poznań, Warszawa i oczywiście Kielce.
- Choć krajowym ośrodkom nie brakuje kreatywności w pomysłach na organizowanie wystaw wciąż jeszcze odstajemy od zachodniej Europy, gdzie przeciętny mieszkaniec bywa na targach kilka razy w roku. Takimi statystykami my poszczycić się nie możemy - twierdzi Bożena Staniak.
Jednak, jak dodaje, biorąc pod uwagę, że w centralnej Europie to właśnie Polska ma największą gospodarkę, a w dobie kryzysu jako jedyni w Unii mamy dodatni PKB nie ma powodu, abyśmy nie pretendowali do osiągnięcia wyników na równi z chociażby tak dobrze rozwiniętym przemysłem targowym jaki mają Czesi.
- Przyszłością naszego wystawiennictwa jest między innymi konsolidacja tego rynku poprzez Polską Izbę Przemysłu Targowego, która skupia niemal wszystkie ośrodki targowe, poza jednym organizatorem z Zagłębia - uważa Bożena Staniak.
Przyszłość stanowią także targi organizowane dla indywidualnych odbiorców, które są mniej wrażliwe na wahania koniunktury na rynku. Dało się to wyraźnie zauważyć w 2009 r.
- Imprezy poświęcone turystyce czy budownictwu odnotowały wzrost zainteresowania. Natomiast ściśle specjalistyczne spotkania odczuły spadek lub w najlepszym przypadku stagnację - mówi Marzena Koczorek.
Nie znaczy to, że ośrodki targowe wycofują się z imprez specjalistycznych. Szczególnie mowa o mniejszych centrach, które nie mają szans odnieść większych sukcesów w segmencie targów dla klientów indywidualnych.
- To segment zarezerwowany dla ośrodków w dużych miastach, bo tylko tam można liczyć na wysoką frekwencję wśród odwiedzających - uważa Beata Gorajek.
@RY1@i02/2010/018/i02.2010.018.052.0004.001.jpg@RY2@
Ranking organizatorów targów
@RY1@i02/2010/018/i02.2010.018.052.0004.002.jpg@RY2@
Targi organizowane przez członków PIPT
patrycja.otto@infor.pl
OPINIA
@RY1@i02/2010/018/i02.2010.018.052.0004.003.jpg@RY2@
Agnieszka Grzędzińska, z Warszawskiego Centrum EXPO XXI
Targi to w dalszym ciągu najskuteczniejsze narzędzie kontaktów businness to business. Tylko na targach w jednym miejscu i w tym samym czasie mogą się spotkać producenci i potencjalni klienci. Tradycyjna formuła, oparta na spotkaniu wystawców z klientami, ma się dalej dobrze. W trendzie specjalizacji zauważalne jest dodanie do samych targów wielu imprez towarzyszących, takich jak seminaria, konferencje, specjalistyczne prezentacje, pokazy. Mimo że pojawiają się targi internetowe nie zastąpią one nigdy tradycyjnej formuły spotkania i wymiany informacji na żywo na imprezie targowej, gdzie oferowane produkty można smakować wszystkimi zmysłami.
@RY1@i02/2010/018/i02.2010.018.052.0004.004.jpg@RY2@
Andrzej Spiker, prezes zarządu MTG
Internet, który budził obawy o przyszłość targów okazał się być narzędziem wspierającym również i tę dziedzinę gospodarki. Rozwój nowych technologii sprawił, że imprezy wystawiennicze są teraz jeszcze lepiej przygotowane niż kiedyś. Wystawcy są dokładniej zapoznani z potrzebami kupców, a kupcy o niebo lepiej zorientowani, czego mogą wymagać od oferentów. Siłą targów jest również dobry program konferencyjny.
Myślę, że kryzys, który nasza branża odczuwała w ostatnich latach wpłynął na wprowadzenie nowych mechanizmów, poszerzenie oferty i modyfikację formuły imprez. Dobre targi zmieniają się z edycji na edycję i są dostosowywane do aktualnych potrzeb i kierunków rozwoju danej branży. Dzięki stałym kontaktom i obecności w życiu branży aktualizujemy zakres, formułę i program imprezy, stabilizując pozycję targów na liście działań marketingowych naszych partnerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu