OFE przeniosły się z reklamą do internetu
Otwarte fundusze emerytalne zmieniają taktykę: zamiast wydawać miliony złotych na reklamę telewizyjną, wybierają tańszy internet. Twierdzą, że w sieci najłatwiej znaleźć klientów
Otwarte fundusze emerytalne przenoszą akcje reklamowe do internetu. Zrobiły to już OFE Generali, ING czy Aviva.
- W ostatnich dwóch kampaniach, które miały skłonić klientów do zapisywania się do naszego OFE, internet był najlepszym wyborem - przyznaje Paweł Wróbel, rzecznik grupy Generali.
Podobną taktykę zastosowały inne fundusze emerytalne.
- Przed ostatnim losowaniem do OFE zdecydowaliśmy się przenieść działania reklamowe z telewizji do internetu - mówi Beata Zduńczyk-Skup, rzecznik OFE ING.
Jako główne powody wymienia możliwość monitorowania efektów, niższe koszty reklamy i większą łatwość pozyskiwania nowych klientów.
- Szczególnie tych, którzy pierwszy raz wybierają OFE, bo zaczynają właśnie pracę. To w większości młodzi ludzie, którzy korzystają z internetu - tłumaczy Beata Zduńczyk-Skup.
OFE nie ujawniają, ile dokładnie wydają na reklamę w internecie. Zdaniem ekspertów nie są to kwoty wyższe niż kilka milionów złotych rocznie.
Fundusze wybierają sieć, bo mogą w niej sporo zaoszczędzić. Koszty miesięcznej kampanii w największych stacjach telewizyjnych w najlepszym czasie antenowym zaczynają się od 1 mln zł, a na podobnej długości kampanię w internecie wystarczy 100-300 tys. zł.
Według Beaty Zduńczyk-Skup rok temu odsetek tych, którzy trafiali do OFE za pośrednictwem sieci, wynosił około 10 proc., teraz przekracza już 20 proc. To zła wiadomość dla innych mediów - telewizji, prasy, radia i outdooru - które muszą się pogodzić z utratą części budżetów firm z tego segmentu rynku finansowego.
- Przenoszenie ciężaru wydatków z innych mediów na marketing internetowy to trend widoczny w całym sektorze finansowym. Nie tylko dlatego, że reklama w sieci jest tańsza, ale także dlatego, że jej efekty można łatwo policzyć, choćby za pomocą liczby pozyskanych klientów - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Tomasz Rzepniewski, szef MEC Interaction, firmy zajmującej się planowaniem kampanii reklamowych w internecie.
nowych członków pozyskały w 2009 roku otwarte fundusze emerytalne
Marcin Jaworski Michał Fura
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu