Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Maria Szarapowa odpadła, ale mecz o sukces jej kolekcji jest do wygrania

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Australian Open zaczęło się od sensacji - klimatycznej. Zamiast spodziewanego w Melbourne palącego słońca był chłód i deszcz, który poważnie skomplikował harmonogram meczów. Nie dokończono nawet połowy.

Dachy nad kortami centralnymi w Melbourne Park - Rod Laver Arena i Hisense Arena - zbudowano zupełnie w innym celu niż ochrona przed deszczem. Zasuwano go, kiedy temperatura sięgała poziomu niebezpiecznego dla zdrowia graczy, wprowadzając tzw. extreme heat policy. Deszczu można było się jednak spodziewać, czytając prognozy. Naprawdę ciekawie zrobiło się dopiero na korcie.

Turniej pod dachem zainaugurowała rozstawiona z "14" Maria Szarapowa. Ostatni raz stała na Rod Laver Arena dwa lata temu, kiedy po dwóch tygodniach walki odbierała swoje trzecie i jak do tej pory ostatnie trofeum wielkoszlemowe. Tym razem jej udział w Australian Open skończył się po 3 godzinach i 22 minutach. Dokładnie tyle trwał mecz I rundy, w którym jej rodaczka Maria Kirilenko (58. miejsce WTA) zagrała agresywnie, robiła użytek z niestabilnego serwisu i 76 niewymuszonych błędów rywalki i pokonała ją 7:6, 3:6, 6:4.

Najwcześniejsze odpadnięcie Szarapowej z turnieju wielkoszlemowego od 2003 roku stało się sensacją i napełniło smutkiem licznych fanów Rosjanki. Ale to wydarzenie może mieć znacznie poważniejsze skutki ekonomiczne - chodzi o sprzedaż sygnowanej przez Rosjankę kolekcji strojów tenisowych marki Nike.

Szarapowa nie jest po prostu tenisistką, nie jest nawet po prostu tenisistką wybitną (która chwilowo walczy z kryzysem formy). To najsłynniejsza i najlepiej opłacana kobieta w świecie sportu, dotychczas kontrakty reklamowe przynosiły jej nawet około 26 mln dol. rocznie. Na wizerunku piękności rodem z Syberii opiera swoje strategie marketingowe niejedno imperium (m.in. Nike, Canon, Sony Ericsson). Kilka dni przed rozpoczęciem Australian Open Szarapowa potwierdziła swój wyjątkowy status, przedłużając kontrakt z Nike na kolejne 8 lat. Umowa opiewa na kwotę bez precedensu w historii kobiecego sportu - 70 mln dol.

Ktoś ceniony tak wysoko nie wychodzi na kort ot tak sobie. Już od kilku sezonów każdy jej start jest przygotowany w najdrobniejszych szczegółach. Na długo przed rozpoczęciem tego turnieju ogłoszono nawet, jaki model kolczyków Szarapowa będzie nosić na kortach w Melbourne (Gold Drop z kolekcji Palomy Picasso firmy Tiffany & Co., z którą Szarapową łączy wielomilionowa umowa).

Tym razem jednak sytuacja była szczególna, Australian Open miał być pierwszym turniejem, na którym Szarapowa wystąpi w stroju Nike zaprojektowanym przez siebie. Tenisistka rozpoczęła współpracę z kreatorami Nike. Za inspiracje modeli służą jej szkice, a przymiarki wykonywane są na manekinie stanowiącym odlew jej ciała. Procent ze sprzedaży kolekcji jest dodatkiem do kontraktu z Nike. Tymczasem na promocję sukienki musiały wystarczyć trzy godziny.

Wątpliwe jednak, czy w siedzibie Nike w Oregonie ogłoszono z tego powodu sytuację kryzysową. Gdyby postępy sportowe Rosjanki były głównym elementem kształtującym jej wartość marketingową, Nike nie podpisałaby z nią historycznego kontraktu właśnie teraz. Powrót po kontuzji i operacji ramienia wcale nie przebiega zgodnie z planem i nie wiadomo, czy Rosjanka osiągnie jeszcze formę z najlepszych czasów. Nawet gdyby to się udało, jej kariera nie będzie trwać 8 lat.

- Ona przekracza granice sportu, przede wszystkim jest międzynarodową gwiazdą, dopiero potem sportsmenką - powiedział znany ekonomista sportu z City University London Stefan Szymanski. A zdjęcie Szarapowej w nowej sukience z pewnością publikują dziś wszystkie gazety świata.

Urszula Radwańska ma już za sobą rozegrany dziś w nocy mecz z Sereną Williams na Rod Laver Arena. Jeśli nie padało, w tym samym czasie Łukasz Kubot grał z Miszą Zwieriewem, a Agnieszka Radwańska powinna rozpocząć mecz z Tatjaną Malek około 10 polskiego czasu.

@RY1@i02/2010/012/i02.2010.012.000.019a.001.jpg@RY2@

Kontrakt z Nike upłynie w 2018 roku, kiedy Szarapowa zakończy już karierę tenisową

Fot. EPA/PAP

Marta Mikiel

marta.mikiel@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.