Kolorowy świat Wojciecha Inglota
Przed najważniejszym w roku balem butiki Inglota przeżywają oblężenie. Od Rzeszowa przez Nowy Jork po Katmandu u podnóża Himalajów kobiety wybierają polskie cienie i pomadki made in Przemyśl
Podobno największą wadą Wojciecha Inglota, prezesa i współzałożyciela rodzinnej firmy kosmetycznej, jest to, że tak trudno za nim nadążyć. Nawet w okresie świąteczno-noworocznym nie zwalnia tempa. Odpowiedzialni za kontakty z prasą pracownicy firmy, próbując umówić prezesa na popołudniowy wywiad, nie zorientowali się, że szef od kilku godzin jest w drodze do Stanów Zjednoczonych, gdzie nie zabawi długo bo spieszy się do Australii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.