Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Można się zabezpieczyć przed niesolidnym kontrahentem

29 czerwca 2018

Spowolnienie gospodarki odbija się negatywnie na kondycji polskich przedsiębiorstw. Od początku listopada 2010 r. do końca października 2011 r. upadłość ogłosiło 697 firm - wynika z danych Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Jest to co prawda wynik o 0,6 proc. lepszy od tego z okresu listopad 2009 - październik 2010, ale prognozy na końcówkę roku i 2012 r. nie pozostawiają złudzeń: to tylko chwilowa poprawa. Według analityków KUKE w 2011 r. upadnie 720 firm, czyli o 5 proc. więcej niż w 2010 r. Zaś w 2012 r. już ok. 760 przedsiębiorców - czyli o 6 proc. więcej niż w mijającym roku i najwięcej od 2005 r. - będzie musiało zakończyć działalność z powodu kłopotów finansowych.

W takich warunkach trudno o pewność, że otrzyma się zapłatę za wykonaną usługę czy dostarczony towar. Z pomocą prowadzącym biznes przychodzi branża ubezpieczeniowa. W ofercie niektórych towarzystw znajdują się produkty, które gwarantują - w przypadku niewypłacalności kontrahenta - zwrot znacznej części należności (zazwyczaj maksymalnie do 95 proc.). Tego rodzaju polisy zwane są ubezpieczeniami kredytu kupieckiego bądź ubezpieczeniami należności.

Te produkty dostępne są zarówno dla małych, średnich, jak i dla dużych przedsiębiorstw. Gracze oferujący takie polisy na polskim rynku dopuszczają możliwość zabezpieczenia się przed ryzykiem niewypłacalności zarówno kontrahentów krajowych, jak i zagranicznych. Oczywiście w im gorszej kondycji jest gospodarka kraju, z którego pochodzi kontrahent, tym wyższa składka za ubezpieczenie.

Duże znaczenie dla ceny ubezpieczenia ma także to, w jakiej branży działa kontrahent oraz czy jest producentem, czy nie (czyli czy posiada majątek). Na wysokość płaconej składki wpływa też wartość sprzedaży z odroczonym terminem płatności, wielkość opóźnień, z jakimi do ubezpieczonego spływają pieniądze od kontrahenta.

Ubezpieczyciel zwraca zwykle baczną uwagę na to, w jaki sposób firma chcąca wykupić polisę monitoruje płatności oraz jak dotychczas zarządzała ryzykiem i czy z powodu nieregulowania przez partnerów biznesowych rachunków miała już kłopoty.

Jeśli przedsiębiorca podpisze umowę ubezpieczenia, w zamian otrzymuje przede wszystkim usługę monitoringu sytuacji finansowej partnera biznesowego. Ubezpieczyciele mają dostęp do potężnych baz danych o sytuacji krajowych przedsiębiorstw. Niektórzy świadczą także usługę doradczą w zakresie windykacji przeterminowanych należności.

Korzystanie z ubezpieczeń należności (kredytu kupieckiego) daje nie tylko bezpieczeństwo odzyskania znacznej części należnych pieniędzy. Pozwala także na zaoferowanie partnerom lepszych warunków współpracy (wydłużenie terminu spłaty zobowiązań, rezygnacja z zabezpieczeń). Zdejmuje z firmy konieczność tworzenia rezerw finansowych. Posiadająca polisę firma uchodzi też za bardziej wiarygodnego kontrahenta, co ułatwia pozyskiwanie nowych partnerów oraz dodatkowych pieniędzy wspomagających płynność i inwestycje od instytucji finansowych.

W Polsce tego rodzaju ubezpieczenia oferują m.in. firmy Atradius, Coface, KUKE i TU Euler Hermes.

Piotr Rosik

piotr.rosik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.