Dziennik Gazeta Prawana logo

Branża chemiczna szuka nowych możliwości wzrostu

27 czerwca 2018

Światowy przemysł chemiczny musi wyjść poza tradycyjne modele planowania biznesu. Oznacza to większe skupienie uwagi na potrzebach finalnego konsumenta

Przemysł chemiczny powinien być bliżej konsumenta - takie wnioski płyną z raportu "End market alchemy", opracowanego przez firmę doradczą Deloitte. W dynamicznie rozwijającym się otoczeniu biznesowym równie ważne jak nacisk na zwiększanie efektywności będzie zrozumienie i podążanie za globalnymi trendami m.in. demograficznymi i urbanizacyjnymi.

- Właściwe wykorzystanie ich potencjału zadecyduje o przewadze konkurencyjnej - podkreśla Michał Kłos, dyrektor w Zespole Doradztwa dla Sektora Chemicznego w Deloitte.

Stopa zwrotu

- Światowe trendy społeczno-demograficzne wskazują na wyzwania, którym można sprostać, wprowadzając nowe produkty i rozwiązania. Wymaga to jednak odejścia od tradycyjnego rozwoju produktu w stronę opracowywania bardziej zaawansowanych systemów i rozwiązań, innowacyjnego podejścia oraz lepszego poznania potrzeb klienta końcowego - tłumaczy Michał Kłos.

Jak zaznacza, tak zaktualizowany model wzrostu oparty na mechanizmach rynkowych mógłby wzmocnić rolę firm chemicznych. Przemysł chemiczny wychodzi już z kryzysu, który dotknął sektor w roku 2008 i 2009. Niektórym spółkom z tej branży rok 2010 przyniósł rekordowe zyski, będące efektem wzrostu popytu i podjętych działań naprawczych. Jednak zdaniem ekspertów Deloitte metody zastosowane w przeszłości nie są już wystarczające w kontekście budowania wzrostu na najbliższe lata.

- Analizując megatrendy, nie możemy oczywiście zapominać o specyfice polskiego rynku chemicznego - zastrzega Michał Kłos.

- Zdawaliśmy sobie sprawę ze strategicznych zmian, jakich wymagają obecne niestabilne czasy. Obserwowaliśmy również ruchy globalnych graczy jak kanadyjski Agrium, czy amerykański Koch, które to w ostatnich czasach skupiają się na przejęciach mniejszych firm blendingowo-dystrybucyjnych. Sami też uważamy, że orientacja na ścisłą współpracę z klientami finalnymi to podstawa dalszego działania. Stąd też nasze ostatnie akwizycje, jak GK Fosfory (producent nawozów NPK) z dystrybucyjnymi spółkami czy przejmowany właśnie chorzowski Adipol, który będzie świetną bazą logistyczną do współpracy z południowymi rynkami - podsumowuje Zenon Pokojski, członek zarządu Puław odpowiedzialny za strategię.

Plany prywatyzacji

Należy przede wszystkim podkreślić wagę ostatnich zmian własnościowych dla branży, takich jak np. przejęcie gdańskich Fosforów przez Zakłady Azotowe Puławy.

- Mimo że są to zmiany jednostkowe, to dają nadzieję na przyszłość - zaznacza Michał Kłos.

Niestety, obawy co do skali nadchodzącego kryzysu prawdopodobnie po raz kolejny odsuną w bliżej niezdefiniowaną przyszłość rządowe plany dokończenia prywatyzacji w polskim sektorze chemicznym. Resort skarbu twierdzi, że do koncepcji sprzedaży polskich firm chemicznych może wrócić już w przyszłym roku.

- Po zakończeniu konsolidacji Azotów Tarnów podejmiemy decyzję co do formuły prywatyzacji tej grupy oraz Zakładów Azotowych Puławy i Ciechu - powiedział w rozmowie z "DGP" Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa. Według niego nie jest wykluczone, że taka decyzja zapadnie jeszcze w I połowie 2012 roku.

Zalety konsolidacji

Tymczasem zdaniem analityków polskie firmy chemiczne dzięki konsolidacji stały się bardziej atrakcyjnym celem potencjalnych przejęć dla zagranicznych inwestorów. Maciej Gierej, były prezes Nafty Polskiej, która odpowiadała za prywatyzację firm tego sektora, uważa, że przejmując którąś ze skonsolidowanych firm, zagraniczny inwestor przejmie znaczną część rynku.

- A trzeba pamiętać, że Polska jest pod względem wielkości areału upraw trzecią siłą w Unii Europejskiej - dodaje Maciej Gierej.

Rodzime spółki mogłyby nawiązać bliższą współpracę z zagranicznymi koncernami, a idealne do tego są parki technologiczne. Nasze firmy wnosiłyby aport w postaci terenu i np. hal produkcyjnych, a zagraniczny inwestor wiedzę i nowe technologie.

Miniony rok był okresem konsolidacji w branży chemicznej. Tarnów sfinalizował przejęcie ZAK-u i Zakładów Chemicznych Police; Zakłady Azotowe Puławy kupiły od Ciechu gdańskie Fosfory, a od MSP przejmą prawdopodobnie Azoty Adipol w Chorzowie.

@RY1@i02/2011/247/i02.2011.247.16700040h.802.jpg@RY2@

Ostatnie akwizycje Zakładów Azotowych Puławy będą świetną bazą logistyczną do współpracy z południowymi rynkami

Michał Duszczyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.