Małe i średnie firmy chcą jasnych reguł gry
Sektor MSP to serce polskiej gospodarki. Potrzebuje jednak wsparcia, by szybko się rozwijać. Drobnej przedsiębiorczości szkodzą rozbudowana biurokracja, wysokie koszty pracy i skomplikowany system podatkowy
Małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa od początku transformacji systemowej odgrywają kluczową rolę w rozwoju polskiej gospodarki. Szacuje się, że przedsiębiorców zatrudniających do 250 pracowników jest już około 1,9 mln. Choć spółki takie mają zazwyczaj niewielki zasięg działania, ich ogromna liczba nadaje sektorowi MSP duże znaczenie dla gospodarki. Sektor MSP w Polsce to przede wszystkim firmy działające w takich branżach, jak: handel hurtowy i detaliczny, usługi oraz produkcja przemysłowa. Sektor - ze względu na liczbę podmiotów - w istotny sposób wpływa na strukturę całej polskiej gospodarki.
Prywatne małe i średniej wielkości przedsiębiorstwa mają niebagatelny udział w poziomie zatrudnienia (firmy tego typu tworzą ponad 70 proc. miejsc pracy - zatrudnionych jest w nich niemal 3 mln Polaków), wytwarzają również znaczną część produktu krajowego brutto (ponad 60 proc. PKB). Przedsiębiorstwa takie - chociażby właśnie ze względu na ich wkład w tworzenie PKB - zasługują na miano siły napędowej gospodarki. Potwierdzają to zresztą dane z ostatnich lat, według których firmy sektora MSP osiągnęły nawet wyższe tempo wzrostu nakładów inwestycyjnych niż duże przedsiębiorstwa. To pokazuje, jak ważny jest to sektor i jak jego rola nieustannie rośnie.
Mimo iż małe i średnie spółki są fundamentem, na którym stoi polska gospodarka, przedsiębiorcy nie są poważnie traktowani przez rządzących. "Kolejne obietnice i kampanie wyborcze niosą za sobą wyłącznie puste slogany, za którymi nie idą żadne realne działania. Nasza praca w znacznej części polega zmaganiu się niepotrzebnymi przepisami, regulacjami i biurokracją, zamiast na rozwoju naszych przedsięwzięć" - czytamy w pierwszych zdaniach manifestu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).
Potwierdzają to badania opinii publicznej. Według TNS OBOP 59 proc. przedsiębiorców twierdzi, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce jest skomplikowane. Dlaczego? Przedsiębiorcy wskazują na kilka kluczowych problemów, które wymagają szybkiego rozwiązania. Jedną z największych bolączek jest zbytnie skomplikowanie prawa gospodarczego i systemu podatkowego. Eksperci są zgodni, że nasz rodzimy system podatkowy jest jednym z najgorszych na świecie. Organizacje zrzeszające spółki MSP domagają się uproszczenia podatków, których koszty poboru są mniejsze, zarówno dla rządu, jak i przedsiębiorców. Według ZPP najlepszym dla wszystkich systemem podatkowym jest ten proponowany przez Centrum im. Adama Smitha. Polega on na wprowadzeniu prostego podatku przychodowego, który uwolni przedsiębiorców od mitręgi liczenia kosztów uzyskania przychodu, w miejsce dzisiejszego CIT. Do tego prosty podatek od funduszu płac, który zastąpi podatki PIT i składki płacone do ZUS, a także podatek VAT o jednej stawce z możliwością wyboru opłacania go ryczałtem przez małe firmy.
Przedsiębiorcy apelują również o szybsze rozstrzyganie sporów sądowych. Spory gospodarcze w naszym kraju ciągną się latami; w USA rozprawy tego typu prowadzone są dzień po dniu - aż do wydania wyroku. Dużym zarzutem, choć już nie pod adresem Temidy, lecz ustawodawcy, jest brak stabilności prawa w Polsce. - Chcemy skupić się na rozwoju swoich przedsiębiorstw, a nie na śledzeniu dzienników ustaw. Prawo musi być stabilne, a reguły gry jasne. Lepsze jest nawet złe prawo, ale stałe, niż coraz bardziej doskonalone, a zmieniające się co kilkanaście miesięcy - przekonuje ZPP.
Kolejna kwestia, o którą dopominają się właściciele firm sektora MSP, to obniżenie kosztów pracy. W Polsce praca opodatkowana jest jak alkohol i papierosy. To właśnie takiemu wysokiemu opodatkowaniu pracy zawdzięczamy m.in. wysokie bezrobocie, niską konkurencyjność naszych firm czy szarą strefę. Eksperci uważają, że zmniejszenie wpływy do budżetu na skutek radykalnego obniżenia podatków obciążających pracę zrównoważyć można konsumpcyjnymi podatkami pośrednimi.
Chyba najistotniejsze bariery dla działalności gospodarczej w Polsce związane są jednak z biurokracją. Każdy przedsiębiorca wypełnia gigantyczną ilość różnego rodzaju dokumentów, zamiast rozwijać przedsiębiorstwa. Zdaniem ZPP zmiana tego stanu rzeczy jest łatwa i prosta i nie wymaga wielkich nakładów, a jedynie zmiany procedur na mniej czasochłonne i dostosowane do obecnych możliwości technologicznych.
Ograniczenie biurokracji powinno być powiązane również z poddaniem rzeczywistej kontroli sądowej decyzji urzędników skarbowych.
Jakie są szanse na przeprowadzenie zmian i ułatwienie funkcjonowania tysiącom firm? Przedsiębiorcy nie są optymistami. Z badań przeprowadzonych w sierpniu przez TNS OBOP, na zlecenie pkt.pl i Polski Przedsiębiorczej, wynika, że aż 44 proc. ankietowanych przedsiębiorców przestało już liczyć na jakąkolwiek pomoc władz.
Uproszczenie prawa gospodarczego
Szybsze rozstrzyganie sporów sądowych
Uproszczenie systemu podatkowego
Obniżenie kosztów pracy
Ograniczenie biurokracji
Kontrola decyzji urzędników skarbowych
Stabilność prawa i reguł gry
Likwidacja barier inwestycyjnych
@RY1@i02/2011/247/i02.2011.247.05000060n.101.jpg@RY2@
Struktura sektora przedsiębiorstw w Polsce
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu