Ostatni rok jazdy na minusie
Strata Przewozów Regionalnych w 2011 r. może wynieść ok. 60 mln zł, ale w przyszłym roku spółka chce zrównoważyć wynik
- Zmierzamy do zbilansowania. Być może przyszły rok uda nam się zakończyć nawet z minimalnym zyskiem - mówi "DGP" Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regionalnych.
W osiągnięciu celu ma pomóc spółce McKinsey & Company, który pracuje nad planem restrukturyzacji Przewozów Regionalnych należących obecnie do 16 marszałków województw. Pierwsze założenia planu mają być znane w lutym przyszłego roku. Prezes nie wyklucza, że konieczna będzie redukcja zatrudnienia. W ostatnich latach spółka okroiła już załogę o 3,5 tys. pracowników, która dziś liczy ponad 13 tys. osób.
W styczniu firma powinna przyjąć plan finansowy na 2012 r. Wtedy podpisane powinny już być wszystkie umowy na dofinansowanie przewozów w regionach. Najtrudniejsze negocjacje spółka napotkała na Śląsku i w woj. zachodniopomorskim.
Tegoroczny kilkudziesięciomilionowy minus spółki i tak oznacza sporą poprawę w stosunku do lat ubiegłych. 2009 r. przewoźnik zakończył ze stratą 290 mln zł, a 2010 r. - 170 mln zł.
Przewozy Regionalne to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce. Z jego usług każdego dnia korzysta ponad 250 tys. pasażerów, głównie dojeżdżających do pracy i szkół.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu