Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Chiny stawiają na współpracę z zagranicznymi partnerami

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Chińskie władze chcą dalszego rozwoju wymiany handlowej z zagranicą, zwłaszcza z Europą, w tym z Polską - wynika z białej księgi o chińskim handlu zagranicznym, którą chiński rząd opublikował w grudniu

Handel zagraniczny jest najszybciej rozwijającą się częścią chińskiej gospodarki. Dzięki niemu Chiny urastają do pozycji światowej potęgi gospodarczej.

- Chiny przyjmą bardziej aktywną strategię otwierania się na świat i na nowe formy współpracy z zagranicznymi partnerami handlowymi - zadeklarował Hu Jintao, przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, z okazji 10. rocznicy przystąpienia Chin do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Chiński przywódca uznał przystąpienie Chin do WTO w 2001 r. za wielkie wydarzenie, które było punktem zwrotnym w procesie rozwoju wymiany handlowej Chin z zagranicą. Hu Jintao stwierdził, że od chwili wstąpienia do WTO Chiny korzystają ze swoich praw i wywiązują się z obowiązków, rozwijają gospodarkę własną, a także globalną.

- Chiny zamierzają nadal rozszerzać współpracę gospodarczą i technologiczną z innymi państwami, działać na rzecz zrównoważonego rozwoju swojego handlu z zagranicą, a także wraz ze swoimi handlowymi partnerami pokonywać różnego rodzaju wyzwania, tak by osiągnąć zbilansowany i trwały rozwój wymiany handlowej oraz odnieść wspólne korzyści - zadeklarował Hu Jintao.

Zachwiany bilans

Wymiana handlowa Polski i Chin jest niezrównoważona - import z Chin do Polski zdecydowanie przewyższa polski eksport do Chin. Eksport do Chin to 1,05 proc. eksportu z Polski ogółem. Z kolei import z Chin stanowi 9,48 proc. całkowitego importu do Polski. Pod względem obrotów udział Chin w handlu zagranicznym Polski wyniósł 5,49 proc. w 2010 r. (5,3 proc. w 2009 r.). Chiny są więc dla Polski drugim po Turcji rynkiem eksportowym w Azji oraz największym partnerem w imporcie z Azji i trzecim w imporcie ogółem.

Natomiast wymiana handlowa z Polską stanowi niewielki procent handlu zagranicznego Chin. W 2010 r. udział Polski w całości chińskiej wymiany zagranicznej sięgnął zaledwie 0,37 proc., przy czym eksport z Chin do Polski to 0,60 proc. całego eksportu chińskiego, a import z Polski do Chin stanowił jedynie 0,12 proc. całości chińskiego importu. Zachwianie bilansu wzajemnej wymiany handlowej stopniowo narastało w ciągu minionych 20 lat.

- Jeszcze 20 lat temu Polska była w wielu dziedzinach pionierem w Chinach. Liczyła się wtedy polska motoryzacja, maszyny górnicze. Polscy przedsiębiorcy zakładali w Chinach pierwsze polsko-chińskie joint ventures. Ale potem Polska na własne życzenie wycofała się z tamtego rynku. Minione 20 lat to pasmo złej praktyki mówi Antoni Roszczuk, przewodniczący China Central Europe Business Forum (CCEBF), działającego przy Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. CCEBF powstało, żeby przełamać złą passę Polski w kontaktach gospodarczych z Chinami oraz umożliwić małym i średnim przedsiębiorcom z Polski znalezienie swojego miejsca w Chinach i zbudowanie nowych perspektyw rozwoju biznesu.

Zachęty i niedostatki

Niskie ceny energii i pracy, wysoko wykwalifikowane zasoby pracowników i gigantyczny rynek zbytu - to argumenty, którymi przedstawiciele chińskiej administracji zachęcają polskich przedsiębiorców, tak jak przedsiębiorców z innych krajów europejskich, do inwestowania w Państwie Środka.

- Firmy, które mają problemy z kurczącym się rynkiem i sprzedażą towarów w Europie, powinny na serio rozważyć możliwość przeniesienia choćby części swojej produkcji do Chin - uważa Bogdan Golik, poseł do Parlamentu Europejskiego. - Wiele dużych polskich firm już jest obecnych w Chinach, w takiej czy innej formie. Teraz czas na średnie i małe przedsiębiorstwa - dodaje.

Zgadza się z nim Stanisław Leśniewski z departamentu współpracy międzynarodowej Ministerstwa Gospodarki, który uważa, że polskie firmy zbyt mało inwestują w Chinach. Jednak z drugiej strony dostrzega niedostatek zachęt dla inwestorów zagranicznych w Chinach.

Unijne postulaty

Pomimo podkreślanego przez Chiny zaangażowania w dalszy rozwój współpracy gospodarczej z zagranicą, niektóre aspekty chińskiej polityki handlowej pozostają dla europejskich przedsiębiorców niejasne, np. Chiński System Obowiązkowej Certyfikacji (Chinas Compulsory Certification Scheme - CCC) jest poważną przeszkodą dla zagranicznych eksporterów ze względu na swoją złożoność, koszty i przewlekłość procedury.

Unia Europejska postuluje, by Chiny zrewidowały plan CCC w kierunku oceny zgodności produktów zagranicznych z normami chińskimi. Komisja Europejska nalega, by Chiny dostosowały swoje standardy do międzynarodowych i unikały używania specyficznych chińskich standardów tam, gdzie istnieją standardy międzynarodowe. Obecnie mniej niż połowa chińskich standardów jest dostosowanych do norm międzynarodowych.

Innym obszarem, który nadal niepokoi UE, są bariery eksportowe. W opinii unijnych komisarzy nie ma powodu, by Chiny - już globalna siła gospodarcza - nadal uciekały się do takich środków. Tylko redukcja limitów podatkowych i zwrotów VAT, które dziś obowiązują w podstawowych branżach chińskiego przemysłu i utrudniają dostęp do surowców, zostałaby entuzjastycznie przyjęta przez zagranicznych inwestorów. Na razie chiński system handlu nadal jest dla nich nadmiernie skomplikowany, z dużą liczbą barier pozataryfowych i uciążliwych przepisów.

Ochrona środowiska

Władze chińskie kładą ostatnio duży nacisk na wszelkie działania w zakresie ochrony środowiska naturalnego. Polska strona ma więc szansę zaistnieć jako zagraniczny partner zarówno w przygotowywaniu, jak i w realizacji nowych projektów rządu chińskiego.

- Bardzo obiecująco wygląda współpraca firm z branży ochrony środowiska. Chińczycy zaczęli przywiązywać wagę do ekologii i ograniczenia emisji CO2. Technologie oferowane przez polskie firmy są innowacyjne i dobrej jakości, a przy tym relatywnie tanie. Wzbudzają więc zainteresowanie przedstawicieli chińskich firm - mówiła Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, na podsumowanie polskiej wystawy na Expo 2010 w Szanghaju.

Do Chin wyjechali już liderzy konkursu GreenEvo zorganizowanego przez Ministerstwo Środowiska. Przedstawiciele firm Promar, Wofil, Biogradex, PP-Eko, Neon, Energoinstal, Lediko, Ecotech, Asket prezentują w Chinach innowacyjną ofertę skrojoną do potrzeb miejscowego rynku: rozwiązania wspierające wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, technologie przetwarzania odpadów niebezpiecznych, technologie oczyszczania ścieków i uzdatniania wody, technologie dla koksownictwa i technologie energooszczędne.

Duże wrażenie na przedstawicielach chińskich instytucji finansowych zrobił polski Bank Ochrony Środowiska.

- Na jednym ze spotkań przedstawiciel Związku Banków Chińskich powiedział, że zarekomenduje utworzenie podobnego banku w Chinach, bo u nich nie ma takiej instytucji, która finansuje inwestycje środowiskowe - mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.

Pola współpracy

Obiecującym polem do współpracy Polski i Chin są badania naukowo-techniczne, w szczególności dotyczące zmian klimatycznych, w tym produkcja energii, biotechnologie oraz zdrowie i produkcja zdrowej żywności.

Władze Chin zamierzają zachęcać wiodące międzynarodowe ośrodki badawcze i uniwersytety do otwierania, wraz z chińskimi partnerami, laboratoriów. Tego rodzaju kooperacja ma w znaczny sposób zwiększyć możliwości Chin w rozwijaniu zaawansowanych technologii. Jest to również szansa dla polskich ośrodków naukowych i badawczych. Wykorzystanie jej pozwoli im zaistnieć na szybko rozwijającym się i bardzo dynamicznym rynku ze swoimi zdobyczami naukowo-technicznymi.

Perspektywiczny może też być udział w chińskich projektach w dziedzinie bezpieczeństwa pracy w górnictwie węglowym. Chiny szukają zagranicznych partnerów do wspólnego opracowania pełnych systemów górniczych, przystosowywanych do warunków chińskich, a także do realizacji projektów naukowo-technicznych w zakresie przemysłu lotniczego. W dalszej kolejności pozytywne perspektywy współpracy rysują się w dziedzinach biotechnologii, informatyki oraz technologii związanych z efektywnym wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii.

Wskaźniki

2008

2009

2010

PKB nominalny (mld dol.)

4 222

4 814

5 745

Realna stopa wzrostu PKB

9,8 proc.

8,7 proc.

10,3 proc.

PKB (per capita w dol.)

6 100

6 600

brak danych

Inflacja

6,0 proc.

- 0,8 proc.

3,3 proc.

Stopa bezrobocia

4,2 *

4,3*

4,1*

Eksport (mld dol.)

1 465

1 194

1 506

Stopa wzrostu eksportu

20,3 proc.

- 16,8 proc.

25 proc.

Import (mld dol.)

1 156

921,5

1 307

Stopa wzrostu importu

20,9 proc.

- 14,2 proc.

30 proc.

Saldo (mld dol.)

+ 309

+ 272,5

+ 199

Obroty handlowe (mld dol.)

2 621

2 115,5

2 813

Stopa wzrostu obrotów handlu zagranicznego

20,6 proc.

- 15,7 proc.

27,4 proc.

Zagregowana wartość inwestycji zagranicznych w Chinach (mld dol.)

 

576

655,5

Zagregowana wartość inwestycji Chin za granicą (mld USD)

184

227,3

278,9

Zadłużenie zagraniczne (mld dol.)

400,6

347,1

406,6

Rezerwy dewizowe i złota (mld dol.)

1 995

2 206

2 622

Źródła: Narodowe Biuro Statystyczne ChRL, Bank Światowy; Ministerstwo Handlu ChRL.

* Chiny podają tylko dane dotyczące bezrobocia w miastach. Całkowite bezrobocie w Chinach oceniane jest na 9,0 proc.

@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.05000010a.802.jpg@RY2@

Wymiana handlowa Chin z Polską

Bartosz Rowiński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.