Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Analitycy i inwestorzy uwierzyli w ukraiński Kernel

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Giełda

Ukraińska firma z branży spożywczej Kernel była spółką, która w ubiegłym tygodniu zyskała najwięcej spośród blue chipów notowanych na warszawskim parkiecie.

Akcje holdingu zyskały na wartości 12,4 proc. Spośród pozostałych papierów wchodzących w skład indeksu WIG20 porównywalną tygodniową stopę zwrotu zanotowały jeszcze walory BRE Banku - 12 proc.

W ubiegłym tygodniu nastroje na rynkach akcji były bardzo dobre. Przypływ optymizmu to w dużej mierze zasługa pięciu największych banków centralnych świata, które w środę interweniowały na rynku walutowym. Przyczyniło się to do umocnienia euro, zmniejszenia awersji do ryzyka i zachęciło inwestorów do zakupów akcji. Dało się to odczuć także w Warszawie.

Dlaczego liderem wzrostów na parkiecie przy ulicy Książęcej został ukraiński Kernel? Spółka pokazała całkiem dobre wyniki finansowe za kwartał kończący się we wrześniu. Prawda, że zysk netto spółki zmniejszył się z ponad 105 mln do niecałych 94 mln zł. Przychody jednak wzrosły z 1,072 mld zł do 1,149 mld zł. A spadek zysków da się wytłumaczyć. Analitycy Millennium Domu Maklerskiego doszli do wniosku, że to wynik jednorazowych zdarzeń, które w kolejnych kwartałach nie powinny mieć już miejsca. Uważają oni, że w kolejnych miesiącach wolumeny sprzedaży Kernela powinny być zdecydowanie wyższe dzięki realizowanym akwizycjom. Eksperci z Millennium DM podnieśli więc rekomendacje dla akcji ukraińskiego holdingu spożywczego z akumuluj do kupuj. Obniżyli jednak docelową cenę, z 77,1 do 74,1 zł za papier. Ale specjaliści z innych biur także pozytywnie oceniają przyszłość Kernela. Przed miesiącem analitycy Deutsche Banku również wydali bardzo pozytywną rekomendację dla tej firmy i wyliczyli, że jej akcje są docelowo warte 83 zł.

@RY1@i02/2011/234/i02.2011.234.000000200.802.jpg@RY2@

Ile kosztowały akcje spółki Kernel na giełdzie w Warszawie

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.