Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Siła reklamy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Multikino Kinepolis w Brukseli. Para przychodzi na randkę. Kupuje bilety i wchodzi na salę. Okazuje się, że wolne są tylko dwa miejsca na środku widowni. Resztę sali zajmuje 148 wytatuowanych, ubranych w skóry, groźnych harleyowców, którzy wyglądają jak członkowie gangu Hells Angels. Para zakochanych przerażona zastanawia się, czy usiąść na swoich miejscach, czy wyjść. W spocie pokazanych jest kilkanaście par, zdecydowana większość wychodzi. Tych, którzy zdecydowali się usiąść, czeka nagroda. Kiedy zajmują miejsca, zapala się światło i siedzący obok nich harleyowcy otwierają butelki z piwem i podają parze. Sala bije brawo. Wygrali. Takim wymyślonym specjalnym, udawanym seansem (tzw. fake) reklamuje się ostatnio Carlsberg. Wszystko ma sprawiać wrażenie prawdziwego, nakręconego z ukrytych kamer wydarzenia. W rzeczywistości jest dobrze ustawionym trikiem.

Podobny numer, choć o dużo większym zasięgu, zorganizował dwa lata temu Heineken. Sfingował koncert symfoniczny w dzień i w godzinie arcyciekawego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i AC Milan. Do gry wciągnięto kilkadziesiąt dziewczyn, profesorów uniwersyteckich, szefów firm. Mieli oni przekonać swoich chłopaków, studentów, podwładnych do pójścia na koncert zamiast oglądania meczu. Przekonani zasiedli na koncertowej sali. Po 15 minutach z ekranu umieszczonego nad sceną dowiedzieli się, że zostali wciągnięci w pułapkę. Na ich szczęście po chwili na ekranie puszczono mecz, z którego tak niechętnie zrezygnowali. Całe wydarzenie pokazywała telewizja SKY Sport. Ogółem złapanych zostało ponad tysiąc osób. W telewizji obejrzało je półtora miliona widzów, a kolejne pięć milionów w ciągu dwóch tygodni w internecie. Taki numer trzeba przygotowywać kilkanaście miesięcy i pewnie nie zawsze wypala. Ale jak już się uda, pozytywny odzew jest ogromny. Dla każdej marki to bezcenne.

@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.007b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.