Steve Jobs nie żyje, co dalej z Apple’em
Rzadko zdarza się, aby rozwój firmy w tak ogromnym stopniu polegał na intuicji jednej osoby i jej wyczuciu rynku. Śmierć Steve’a Jobsa stawia pod znakiem zapytania przyszłość Apple’a.
Pozostawił koncern u szczytu potęgi: stał się on najbardziej cenioną marką świata z kapitalizacją 350 mld dol. Taki jest efekt wprowadzenia iPoda, iPada i iPhone’a, które zrewolucjonizowały rynek muzyczny, informacyjny i telekomunikacyjny.
Rezygnując w sierpniu z kierowania firmą, Steve Jobs zapowiedział, że koncern ma przynajmniej do 2015 roku precyzyjny plan wprowadzenia nowych produktów. Jednak prezentacja na kilka dni przed śmiercią nowej wersji iPhone’a pokazała, że nie musi to być prawdą. Zamiast rewolucji był tylko niewielki tuning.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu