Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Internetowy autosalon

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Handel nowymi samochodami także przechodzi do internetu. Rabaty sięgają 15 procent.

Właściciele wirtualnych salonów oferują tak duże upusty, bo dzielą się z klientami rabatami, przysługującymi tym, którzy kupują duże partie aut. Zakupy grupowe to jednak tylko jedna z opcji. Od wczoraj można też kupować auta na organizowanych przez portal Rabbid.pl aukcjach. Ta platforma dołączyła do działających już od niedawna podobnych przedsięwzięć, jak Autosalon24.pl i Grupoweautozakupy.pl, Autonegocjator.pl czy Nowautis.pl.

Marek Rybacki, szef Rabbidu, uważa, że Polacy są już gotowi do kupowania aut w sieci. - Chcę sprzedawać docelowo 4 - 5 tys. samochodów rocznie - mówi

Rybacki. To połowa tego, co sprzedaje Polska Grupa

Dealerów, największy tradycyjny sprzedawca nowych aut w Polsce.

Ożywienie na rynku handlu internetowego dostrzega Andrzej Halarewicz, szef polskiego oddziału JATO Dynamics. Według niego większość modeli biznesowych to adaptacje rozwiniętych i sprawdzonych w krajach Europy Zachodniej rozwiązań handlowych.

Łukasz Gębski, szef Autosalon24.pl, nie ukrywa, że bezpośrednią inspiracją dla niego były francuskie platformy zakupu samochodów. Takie rozwiązania funkcjonują także w innych krajach: Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii, a także Stanach Zjednoczonych. W tych krajach w ten sposób sprzedawanych jest nawet 5 - 7 proc. samochodów.

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.