Arabski inwestor w polskim pałacyku
Rząd zachęca cudzoziemców do kupowania ziemi i nieruchomości w Polsce. Będzie to robił nawet na targach w Dubaju.
Ponad 1000 działek inwestycyjnych oraz 30 zabytkowych dworów i pałaców znalazło się w katalogu, który prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Tomasz Nawrocki przedstawi dzisiaj na największych targach nieruchomości na Bliskim Wschodzie w Dubaju.
W ofercie znalazła się m.in. działka na warszawskiej Białołęce o powierzchni 2,5 ha, ponad 36 ha w Klęcznie pod Wrocławiem, a także 37 ha w Radziejowie w województwie pomorskim. Ich szacunkowa wartość to 1,5 mld zł. Dodatkowym atutem agencyjnej oferty są perły polskiej architektury, takie jak np. pałac w Pszczynie w województwie dolnośląskim wyceniony na 2,25 mln zł czy zespół pałacowo-parkowy w Lubinicku w województwie lubelskim o wartości 4 mln zł.
Urzędnicy liczną na duże zainteresowanie przedsiębiorców z Bliskiego Wschodu. Atutem zabytków ma być ich unikatowość i oryginalność, którą cenią sobie zamożne osoby z Emiratów Arabskich. Z kolei działki inwestycyjne mogą okazać się dla przedsiębiorców ze Wschodu ciekawe ze względu na lokalizację, która umożliwia im łatwy i szybki dostęp do rynków UE. Poza tym wśród inwestorów zagranicznych Polska wciąż jest postrzegana jako kraj taniej siły roboczej i wykwalifikowanej kadry technicznej.
- Dziś jeszcze trudno przewidzieć, jakie będzie zainteresowanie ofertą, ale na targach w Monachium, gdzie wystawiliśmy się rok temu, sprzedaliśmy kilka wartościowych działek - mówi Wojciech Adamczyk z ANR.
Ziemię pod inwestycje z zasobów ANR kupiły m.in. General Motors, Opel, Sharp, LG, Toyota, Michelin, Electrolux, Viessmann, Lidl czy IKEA.
Dla ANR działki inwestycyjne to dziś ważne źródło przychodów, bo są one droższe i popyt na nie jest większy niż na grunty rolne. Średnia wartość tegorocznej transakcji sprzedaży gruntów inwestycyjnych z zasobów ANR to 240 tys. zł, natomiast ziemi rolnej - tylko 16 tys. zł.
Ziemię inwestycyjną kupują nie tylko deweloperzy pod nowe osiedla, lecz także firmy inwestujące w biurowce, centra handlowe i hotele. Zwiększony popyt dostrzegają też analitycy: z ostatniego raportu Colliers International wynika, że w tym roku wartość przeprowadzonych w Polsce transakcji przekroczy 1,2 - 1,5 mld zł i będzie dwukrotnie wyższa niż rok temu.
Agencji bardzo zależy na sprzedaży za jak najwyższą cenę, bo musi w tym roku przekazać do budżetu 2,5 mld zł i 260 mln zł na Fundusz Rekompensacyjny za mienie zabużańskie. Do tej pory ANR wpłaciła do państwowej kasy 1,4 mld zł. Kolejną transzę (350 mln zł) ma przesłać w październiku, a 700 mln w grudniu.
Ewa Wesołowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu