...branża szuka ratunku w dziecięcych pokojach
Branża meblarska znalazła niszę, która pozwoli jej uzupełnić braki powstałe po spadkach w eksporcie. Jej nowymi klientami mają być dzieci i to na nich chcą zarabiać najwięcej. Szczególnie w przyszłym roku, gdy do pierwszej klasy obowiązkowo pójdą dzieci z dwóch roczników.
Szacuje się, że szkoły podstawowe przyjmą za rok ponad 600 tys. sześcio- i siedmiolatków - niemal dwa razy więcej uczniów niż dotychczas. To oznacza, że rodzice będą musieli wyposażyć swoim pociechom pokoje, a szkoły - sale.
- Spodziewamy się boomu na meble szkolne, więc zwiększamy moce produkcyjne - mówi Małgorzata Sawicka-Koprowicz z firmy Meblik. Już w tym roku widać wyraźny wzrost sprzedaży tego typu kolekcji.
- Sierpień okazał się miesiącem, w którym sprzedaż dziecięcych zestawów jest wyższa niż w poprzednich miesiącach - mówi Monika Tokarska z Meble Vox. Według niej już dziś firma może mówić o sukcesie nowej kolekcji Young Users by Vox. - Po świetnej ocenie na targach w Mediolanie i zdobyciu kilku nagród jest doceniana przez klientów. Oprócz niej mamy jeszcze dwie nowe linie dla dzieci i młodzieży - wyjaśnia.
Również sieć sklepów meblowych Abra postawiła na meble przygotowane specjalnie dla uczniów. Do oferty wprowadziła kolekcję Anemone przygotowaną przez Fabrykę Mebli Forte oraz szafki i biurko z kolekcji Lego firmy Dolmar. Z kolei firma Drewnostyl wprowadziła markę Pinio, która w całości składa się z naturalnych mebli w stylu holenderskim.
Polską koniunkturę wyczuły także zagraniczne firmy. Pod koniec marca w centrum handlowym Targówek Domoteka otwarto bowiem pierwszy w Polsce sklep z meblami dziecięcymi i młodzieżowymi duńskiej marki Flexa. Duńczycy już zapowiadają, że chcą budować sieć w kolejnych miastach: Poznaniu, Gdańsku, Łodzi.
O tym, że produkty dla dzieci to atrakcyjny segment rynku wyposażenia wnętrz, świadczą zresztą najnowsze badania GfK Polonia przeprowadzone na zlecenie firmy Barlinek. Wynika z nich, że ponad 23 proc. powierzchni naszych mieszkań przypada na pokoje dziecięce. To zachęciło Barlinek do wypuszczenia na rynek pierwszych na rynku kolekcji specjalistycznych podłóg drewnianych dla dzieci.
@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.000.006b.001.jpg@RY2@
Fot. Shutterstock
Boom na meble dziecięce ma z pełną siłą zacząć się w 2012 r.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu