Mocny frank osłabił notowania Getinu
SPÓŁKA miała być czarnym koniem warszawskiego parkietu. Teraz w gronie firm z WIG20 jest jednym z liderów spadków
Inwestorzy, którzy kupili akcje Getinu na początku kwietnia, czyli w szczycie tegorocznych notowań, stracili już ponad 35 proc. Cztery miesiące temu za jeden walor finansowego holdingu płacono 14,65 zł. W piątek na zamknięciu były warte już tylko 9,50 zł. W tym samym czasie WIG20 spadł o 14,9 proc., a WIG Banki - 18,3 proc.
- Kurs Getinu zaczął się osłabiać, kiedy pojawiły się pierwsze informacje, według których Getin może nie poprawić wyników z I kwartału - mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities. Co prawda, zyski holdingu za II kwartał będą rekordowe, ale głównie z powodu wpływów ze sprzedaży udziałów spółki Open Finance. Holding opublikuje raport za II kwartał 30 sierpnia. Z prognoz analityków wynika, że zysk netto grupy powinien wynieść od 677 mln do 704 mln, co po wyłączeniu zysku z Open Finance daje 69 - 96 mln zł. W I kwartale zysk netto wyniósł 88,77 mln zł za.
- Na notowania Getinu w ostatnich tygodniach ma spory wpływ umacnianie się franka - mówi Bursa. Inwestorzy po prostu boją się o jakość portfela kredytowego w szwajcarskiej walucie. Getin, chociaż od 2008 r. nie sprzedaje już takich pożyczek, ma ich w swoim bilansie sporo. Do tego nie może liczyć na wparcie finansowe spółki matki, a całość portfela musi sfinansować na rynku.
- Umocnienie franka spowodowało, że bankowi spada współczynnik wypłacalności i musi pozyskiwać nowe depozyty, a to oznacza, że trudniej będzie mu realizować strategię szybkiego wzrostu - tłumaczy Andrzej Powierża z DM Banku Handlowego. Jeżeli kurs franka pozostanie na obecnym poziomie lub jeszcze wzrośnie, bank będzie musiał sporo płacić za depozyty.
- Notowania Getinu zaczną wracać do poziomów z wiosny dopiero wtedy, kiedy osłabi się kurs franka - mówi Powierża. A jeśli szwajcarska waluta nadal będzie mocna? Wówczas - twierdzi Tomasz Bursa - musi minąć co najmniej kilka miesięcy, w czasie których bank będzie pokazywał stabilny wzrost, zanim jego notowania zaczną odrabiać straty.
Jeszcze na początku roku Getin Holding - obok PKO BP - był uważany za czarnego konia banków notowanych na GPW. Obecnie eksperci przyznają, że siedem miesięcy temu nie zakładali, że gospodarka zacznie wyhamowywać. Pomylili się w jeszcze jednej sprawie: nie brali pod uwagę, że Getin Holding zdecyduje się na wydzielenie ze swojej struktury cennego Getin Noble Banku. Zdaniem ekspertów po tej transakcji spółka wypadnie z indeksu WIG20, co również może skłaniać część inwestorów do wyprzedaży jej papierów.
Przedstawiciele spółek należących do grupy Getin Holdingu nie chcą komentować spadku notowań.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu