Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

KGHM produkuje także miedź z odzysku

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W TYM ROKU do oddziałów hutniczych KGHM trafi ok. 95 tys. ton złomu miedzi, który zostanie wykorzystany do produkcji miedzi elektrolitycznej. Na świecie przerób miedzi z wsadów ma coraz większe znaczenie w przemyśle

- Przerób złomów to bardzo proekologiczna działalność związana z recyklingiem metali, relatywnie niską energochłonnością produkcji i minimalną emisją zanieczyszczeń. Pozwala też w pełni wykorzystać możliwości podstawowych ciągów hutniczych, w związku z czym w wielu hutach świata proces ten odbywa się, tak jak w KGHM, przy okazji produkcji miedzi na bazie koncentratów - mówi Wojciech Kędzia, wiceprezes KGHM ds. produkcji.

Duże znaczenie, szczególnie w Europie, mają jednak także huty dostosowane wyłącznie do przerobu złomów, bez możliwości przerobu koncentratów z kopalń.

Zdaniem Wojciecha Kędzi poza wymiarem ekologicznym (surowce wtórne, praktyczny brak szkodliwych emisji) istotny jest również wymiar ekonomiczny. Jeśli jest to działalność dobrze zorganizowana i prowadzona w sposób systematyczny przy silnej kontroli kosztów, to jest ona zyskowna.

- Jako taka stwarza określoną liczbę efektywnych miejsc pracy w gospodarce. A są to miejsca pracy atrakcyjne, stabilne i dobrze płatne - tłumaczy Wojciech Kędzia.

Nie bez znaczenia jest również praktycznie niewyczerpane źródło zasobów zaopatrzenia - o ile wydobycie miedzi ma z reguły dość precyzyjnie zdefiniowany horyzont czasowy (np. zakład górniczy X trzeba zamknąć po 30 latach ze względu na wyczerpanie się złoża), o tyle przetwórstwo złomów to działalność oparta na tak zwanej miejskiej kopalni. A takie złoże nieustannie się odnawia: miedź i wyroby z niej wykonane wraz z procesem zużycia cały czas trafiają do systemów pozyskiwania złomów.

Na świecie przerób miedzi z wsadów ma coraz większe znaczenie w przemyśle: wzrost cen metali jest w dużej mierze pochodną rosnącego zapotrzebowania gospodarki globalnej. Jak w wielu branżach, w obszarze obrotu złomem i produkcji miedzi ze złomów coraz bardziej widoczne są Chiny. Ich udział w rynku rośnie i odczuwalny jest również w Europie.

KGHM z rozmiarami przerobu złomów zbliżył się już do granicy zdolności produkcyjnych. W latach 2010 - 2011 firma przerobi ponad 100 tys. ton miedzi ze złomów obcych rocznie oraz dodatkowo kilkadziesiąt tysięcy ton z tzw. złomów pierwotnych, generowanych przez własne procesy produkcyjne (głównie odpady hali wanien).

- Ewentualny wzrost zdolności przerobowych możemy uzyskać poprzez budowę huty złomowej, której koncepcja, z lokalizacją w Legnicy, jest obecnie przedmiotem analiz w KGHM - zapowiada Wojciech Kędzia.

W obecnej sytuacji rynkowej złomy są na pewno droższym wsadem niż koncentraty. Jak tłumaczy Wojciech Kędzia, wynika to z tego, że kupując złomy, płaci się za zawartą w nich miedź, z upustem na poczet kosztów ich przerobu. Wydobywając własną rudę, KGHM ponosi koszty, które nie są bezpośrednio powiązane z cenami miedzi.

- Pozyskując rudę z koncentratów obcych kupowanych od innych producentów, płacimy podobnie jak przy złomach za zawartą w koncentracie miedź przy zdefiniowanych upustach. Upraszczając całe zagadnienie, możemy powiedzieć, że w dzisiejszych warunkach rynkowych najtańszym wsadem do hut są więc koncentraty własne, następnie złomy, a relatywnie najdroższe są koncentraty obce - mówi Wojciech Kędzia.

Oznacza to, że przy wysokich rynkowych cenach miedzi pozyskanie złomów nie może być tanie, a ich przerób wymaga daleko idącej kontroli procesowej: analizy ich postaci i klasy (zawartości Cu), kontroli jakości, optymalizacji wsadowania, panowania nad poziomem uzysków itp.

- Niemniej sprawne firmy są w stanie zarabiać na przerobie złomów. Do takich firm należy KGHM. Pamiętać też należy, że ilości miedzi z własnych rud są ograniczone i przerób złomów pozwala lepiej i z zyskiem wykorzystać zdolności produkcyjne hutnictwa KGHM - mówi Wojciech Kędzia.

Złom przerabiany w hutach KGHM pochodzi zarówno z rynku krajowego (szacunki mówią, że Polska Miedź ma około 80 proc. udziału na tym rynku i stale ulega on zwiększeniu), jak i z zagranicy - głównie państw UE. Huta złomowa, która jest obecnie przedmiotem analiz, będzie mogła przetwarzać znacznie szersze spektrum złomów miedzi i materiałów miedzionośnych, co bezpośrednio wpłynie na większy wolumen dostępnego wsadu, który obecnie nie jest kupowany ze względu na ograniczenia technologiczne.

KGHM kupuje także pewne ilości koncentratów obcych i materiałów miedzionośnych oraz półproduktów z miedzi, które formalnie nie są złomami, ale w procesie produkcyjnym pełnią taka samą funkcję jak złomy - uzupełniają produkcję podstawową prowadzoną na bazie własnych koncentratów.

Andrzej Kasprzyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.