Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Lukas Bank walczy o finanse korporacji

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PRODUKTY DLA ŚREDNICH i dużych firm wchodzą do oferty banku nastawionego dotąd na consumer finance. A on zmienia nazwę na Credit Agricole

Sieci handlowe, przetwórnie, mleczarnie - to pierwsi potencjalni klienci, do których będzie kierowana oferta Credit Agricole, czyli bankowości korporacyjnej Lukas Banku. W sumie na celowniku jest ich ok. 25 tys. Tyle, według szacunków banku, jest w Polsce firm, których roczne przychody mieszczą się w przedziale 10 - 500 mln zł.

- Nie zamykamy się na żadną branżę, ale rynek spożywczy oraz sprzedaży detalicznej jest nam szczególnie bliski ze względu na grupę Credit Agricole, która wywodzi się z bankowości spółdzielczej - mówi Katarzyna Dąbrowska, dyrektor Credit Agricole.

W ubiegłym roku zapadła decyzja, że Lukas Bank, działający dotychczas głównie w segmencie consumer finance, ma rozwinąć bankowość uniwersalną. W styczniu pojawiła się nowa oferta kredytów hipotecznych. We wrześniu cały bank przejmie nazwę francuskiej spółki matki.

Najpierw Lukas zaistniał na rynku MSP, a od niedawna zabiega także o obsługę średnich i dużych firm. Pierwsze centrum korporacyjne powstało w Warszawie. Wkrótce będzie ich więcej w największych polskich miastach.

Plan zakłada, że do końca tego roku uda się pozyskać 100 klientów. To niewiele, biorąc pod uwagę to, ile firm obsługuje konkurencja. Pekao zajmuje się finansami 15 tys. firm, których obroty przekraczają 10 mln zł, a ING obsługuje 25,8 tys. przedsiębiorstw, których przychody wynoszą co najmniej 1,2 mln euro.

- Stawiamy na zrównoważony rozwój i budowanie relacji z klientami - deklaruje Katarzyna Dąbrowska.

- Rynek od dawna jest podzielony między Pekao, PKO BP, Handlowy, BZ WBK i ING. To najmocniejsi gracze. Znaczną część ich przychodów stanowią wyniki z segmentu korporacyjnego - mówi Michał Sobolewski z IDMSA. Silną pozycję ma również Raiffeisen.

Zdaniem Sobolewskiego banki liczą na to, że firmy wreszcie zaczną inwestować i chociaż marże w tym segmencie nie są z reguły duże, to kredyty są na tyle wysokie, że banki sporo na nich zarabiają.

Przewagą Credit Agricole może być wsparcie silnego sojusznika z branży leasingowej. Do francuskiej grupy należy największa firma w tej branży, Europejski Fundusz Leasingowy.

- Klienci EFL, podobnie jak klienci korporacyjni pozostałych spółek Grupy Credit Agricole, będą mogli korzystać z oferty bankowej dla przedsiębiorstw. To dopełnia wachlarz usług oferowanych przez Credit Agricole w Polsce - mówi Dąbrowska. Na razie do pełnej oferty, którą mają inne banki zajmujące się bankowością dla firm, brakuje factoringu.

- W niedalekiej przyszłości Credit Agricole rozpocznie świadczenie usług faktoringowych poprzez wyspecjalizowaną spółkę zależną od EFL - mówi Katarzyna Dąbrowska.

Atutem nowego gracza może być też współpraca z francuskimi firmami, które na świecie obsługuje Credit Agricole. Wśród nich jest m.in. kilka dużych sieci handlowych działających również w Polsce.

@RY1@i02/2011/138/i02.2011.138.000.013a.001.jpg@RY2@

Coraz gorsze wyniki Lukas Banku

Magdalena A. Olczak

magdalena.olczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.