Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Tarapaty właściciela Neckermanna

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kryzys w północnej Afryce i na Bliskim wchodzie wpędził w kłopoty angielskie biuro podróży Thomas Cook, do którego należy popularny w Polsce Neckermann.

Roczny zysk operacyjny biura podróży wyniesie ok. 320 mln funtów wobec prognozowanych 380 mln - to jedno zdanie zatrzęsło wczoraj giełdowym kursem Thomasa Cooka, działającego w branży turystycznej od 170 lat. Akcje notowanego w Londynie biura podróży, do którego należy m.in. znany w Polsce Neckermann, od razu spadły o 29 proc., do poziomu niewiele ponad 81 funtów za papier. W tym samym czasie kurs największego rywala Anglików, niemieckiego TUI, spadł tylko o 8 proc. Od początku roku Thomas Cook stracił już 60 proc. wartości.

Analitycy byli zaskoczeni tak ostrym zjazdem. - Niespodzianką nie jest sam spadek, ale jego wielkość - komentuje Nick Batram z KBC Peel Hunt.

Drugie największe biuro podróży w Europie tłumaczy swoje problemy finansowe niestabilną sytuacją polityczną na świecie, szczególnie w Afryce Północnej. Powód - to właśnie Tunezja, Egipt i Maroko są najchętniej wybierane przez turystów. Sytuacji finansowej biura nie poprawiły kwietniowy ślub królewski na Wyspach Brytyjskich, a także piękna pogoda w maju, które zatrzymały wielu Brytyjczyków w kraju.

Fatalne informacje o spadku przychodów biuro uzupełniło jednak zapewnieniami o zachowaniu płynności finansowej i braku ryzyka bankructwa. Zapowiedziało jednak, że najbliższe miesiące poświęci redukcji zadłużenia. Thomas Cook zapewnia, że sprzedaż zagranicznych wycieczek szybko się odbudowuje, a liczba wolnych miejsc w hotelach i samolotach dostępnych w ramach ofert spada.

W ocenie analityków Thomas Cook może być zmuszony do ograniczenia liczby działających na Wyspach biur podróży ze swoim logo. Dziś ma ich 750. Manny Fontenla-Novoa, prezes spółki, powiedział jednak Reutersowi, że na razie takich planów nie ma. Decyzja będzie przedmiotem narad zarządu i może zapaść na dniach.

MASZ, REUTERS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.