Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Stewardesy i stewardzi tracą poparcie załogi

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

"Solidarność" i należący do OPZZ Związek Zawodowy Pracowników PLL LOT zrezygnowały z popierania referendum strajkowego organizowanego przez stewardów i stewardesy.

- Nie będziemy uczestniczyć w strajku ani w żadnym referendum strajkowym - mówi Grzegorz Kossowski, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników PLL LOT. Według niego nie jest to najlepsza pora na strajk nie tylko ze względu na trudną sytuację finansową przewoźnika, ale także z powodu polskiej prezydencji w Unii.

Akcji nie poparł też związek zawodowy pilotów.

Elwira Niemiec ze Związku Zawodowego Personelu Pokładowego PLL LOT, reprezentującego stewardesy i stewardów, nie komentuje decyzji kolegów. Zapowiada, że związek będzie kontynuował referendum. Oczekuje podpisania dziś przez pracodawcę parafowanej ze związkiem umowy. Jeżeli tak się nie stanie, stewardesy i stewardzi wejdą w spór zbiorowy z pracodawcą.

Co na to spółka? W przesłanym do redakcji liście przyznaje, że zarząd PLL LOT 3 czerwca 2011 r. faktycznie parafował porozumienie kończące spór zbiorowy z ZZPP i tym samym wyraził wolę zawarcia umowy. Jednak od początku wyraźnie zastrzegał, że do podpisania porozumienia niezbędna jest zgoda rady nadzorczej.

Pracownicy oczekiwali, że rada udzieli jej na posiedzeniu 27 czerwca. Tak się jednak nie stało, więc stewardesy uznały, że rada nie akceptuje ich porozumienia z zarządem spółki. Władze przewoźnika twierdzą jednak co innego: związek zawodowy wprowadza załogę w błąd, bo rada nadzorcza nie podjęła żadnej decyzji, a jedynie oczekuje od zarządu dodatkowych wyjaśnień.

To nie przekonuje stewardes i stewardów, którzy od 7 lipca prowadzą referendum strajkowe. - Nie chodzi nam o pieniądze, tylko o wypoczynek - mówi Elwira Niemiec. I zapewnia, że w ich porozumieniu z zarządem nie chodzi o sprawy materialne, a ich postulaty mają charakter socjalny. Twierdzi, że związek zabiega o dodatkowy wolny dzień przy lotach do innych stref czasowych, np. do USA, a także o 3-dniowy urlop kondycyjny, który ma obowiązywać od przyszłego roku.

Referendum zakończy się 21 lipca. Aby było ważne, musi uczestniczyć w nim co najmniej 50 proc. załogi LOT plus jedna osoba.

Obecnie w spółce prowadzona jest restrukturyzacja, obejmująca finanse, zatrudnienie i organizację. PLL LOT po pierwszych czterech miesiącach 2011 r. poprawił swój wynik o 25 mln zł, wciąż jednak odnotowując stratę. Spółka w tym czasie zwiększyła ruch pasażerski o 15 proc. - porównując rok do roku. W ubiegłym roku przewoźnik przewiózł 4,5 mln pasażerów, czyli o 0,5 mln więcej niż w 2009 r., zwiększając tym samym swój udział w rynku do 30 proc.

PLL LOT za 2010 r. odnotował stratę operacyjną w wysokości 160 mln zł. Z danych resortu skarbu wynika, że na koniec 2010 r. LOT zatrudniał 2305 pracowników wobec 3470 w 2009 r. Łącznie zatrudnienie w grupie kapitałowej wyniosło 6967 osób.

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.