Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Spółki finansowe w cieniu Grecji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Na wartości tracĄ zarówno średnie spółki, takie jak Open Finance czy BGŻ, jak i duże banki. Pekao w kilka dni potaniał o 3 proc.

Grecja to niejedyny, ale główny powód niechęci inwestorów do akcji spółek z sektora finansowego notowanych na GPW. W poniedziałek notowania większości banków spadały. W sumie WIG Banki spadł o 1 proc., podczas gdy indeks największych spółek WIG20 stracił 0,48 proc.

Jednym z liderów spadków wśród spółek finansowych w ostatnich dniach był Pekao. Inwestorzy nerwowo zareagowali na komunikat, w którym agencja Moody''s ostrzegła, że może obniżyć ratingi kredytowe 13 włoskich banków, w tym grupy UniCredit, właściciela Pekao. Powodem tej decyzji ma być zmiana na gorsze ratingu dla całej włoskiej gospodarki. Od środowego zamknięcia do końca sesji w poniedziałek Pekao stracił 3 proc., przy spadku WIG20 o 0,7 proc. Obecnie za papiery banku trzeba zapłacić 163 zł, ale analitycy nie wykluczają, że może on dojść do poziomu z lutego ubiegłego roku, kiedy za papiery płacono 148, 3 zł. W ten sposób Pekao coraz bardziej oddala się od rekordu z listopada 2010 r., kiedy jego akcje kosztowały już ponad 196 zł.

Zdaniem analityków gdyby agencje obniżyły rating UniCredit, polska spółka mogłaby mieć kłopot z pozyskiwaniem finansowania na rynku. Jednak, na co zwraca uwagę Tomasz Bursa z Ipopema TFI, bank nie musi pożyczać na rynku.

- Pekao finansuje się z depozytów zebranych od klientów - mówi.

Oberwało się także niedawnym debiutantom. Najwięcej straciły na wartości papiery Nova KBM. W dniu kiedy zawarto na jego akcjach ostatnią transakcję, czyli w ubiegły wtorek, na zamknięciu płacono za papiery tego banku 29 zł. Tymczasem cena emisyjna wynosiła 31,58 zł. Wśród przyczyn spadku była decyzja dwóch agencji, które tuż po debiucie na GPW obniżyły rating temu słoweńskiemu bankowi. Obecnie Nova KBM jest notowana po wartości odpowiadającej 0,64 wartości księgowej.

- To znacznie mniej rentowne banki niż polskie spółki z sektora finansowego, poza tym na razie nie widać szans na to, że sytuacja może się poprawić - mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities.

Poniżej ceny emisyjnej jest już również Open Finance. W poniedziałek na zamknięciu za jego papiery płacono 17,80 zł. Tymczasem cena emisyjna wynosiła 18 zł. Także BGŻ jest notowany poniżej ceny emisyjnej, bo na poziomie 1,60 zł. Ale spadek kursu tych dwóch firm zdaniem analityków nie ma związku z ich działalnością biznesową.

- Zniżki na rynkach w dużym stopniu dotykają debiutantów, ponieważ zwykle spora część papierów pozostających w wolnym obrocie jest w rękach drobnych akcjonariuszy, którzy kierują się emocjami i mają krótkoterminowy horyzont inwestycyjny. Dlatego kiedy tylko pojawiają się negatywne informacje, wyprzedają papiery - mówi Krzysztof Stępień z Opery.

Jego zdaniem to negatywne nastawienie będzie się nadal utrzymywać.

- Nie sądzę, żeby te dwie spółki zachowywały się w najbliższym czasie lepiej niż cały rynek - mówi Stępień.

Magdalena A. Olczak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.