Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Siła reklamy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie zauważyć reklam T-Mobile w ostatnich dwóch tygodniach było baaaardzo ciężko. Biły z billboardów i telewizora. Najbardziej imponująca z nich to półtoraminutowy (!) spot tv z po raz pierwszy wykorzystanym w reklamie wizerunkiem Jana Nowickiego. "Wielki Szu" opowiada o swojej młodzieńczej miłości, przyjaciołach i pasji. Spotyka kobietę, w której był kiedyś zakochany - dzisiaj są przyjaciółmi. Widzimy jego kolegów, którzy ratowali go podczas szaleństw na imprezach. Jest też mecz piłkarski (Nowicki to fan futbolu), który ogląda, siedząc sam na trybunach. Stwierdza, że nie ma nic gorszego niż mecz w samotności - sam to się mogę ogolić, mówi. To wszystko prowadzi do jasnego przekazu: ważna jest przyjaźń, wspólne przeżywanie ważnych chwil, bo - przywołując hasło kampanii - "chwile łączą".

Reklama zrealizowana przez agencje G7 i Saatchi & Saatchi przyciąga rozmachem. Sceny współczesne, retrospekcje, kilkudziesięciu statystów, scenografie pokazujące czasy PRL i sam Nowicki ucharakteryzowany, jakby miał 30 lat. Aktor doskonale się czuje, grając samego siebie. Z dystansem, humorem i pewnością siebie. "Faktowi" Nowicki przyznał żartobliwie: "Reklama trwa 90 sekund, więc czułem się, jakbym kręcił film. 90 sekund w reklamie to wieczność. Nigdy nie dostawałem tego typu propozycji. Zadzwoniłem do Banderasa i on powiedział, że muszę to wziąć. Potem porozmawiałem z Sophią Loren i powiedziała to samo".

Efekt jest przyzwoity. Teraz wypada tylko czekać na polską wersję flashmobowych spotów T-Mobile. Reklama z pozornie spontanicznie tańczącymi ludźmi została w zeszłym roku najlepszym spotem na Wyspach w konkursie British Television Advertising Awards. Warto na YouTubie zobaczyć też inne reklamy z cyklu, na przykład ludzi śpiewających numer Beatlesów "Hey Jude" na Trafalgar Square. Obyśmy doczekali się podobnej akcji na przykład na placu Defilad.

@RY1@i02/2011/112/i02.2011.112.196.007b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.